niedziela, 23 czerwca 2013

Letni Licheń.

Letni Licheń.
Zeszłym razem, gdy pokazywałam zdjęcia z wizyty w Licheniu była zima. Licheń był również w zimowej szacie. Tym razem jest jak najbardziej letni. A ponieważ byłam w sobotę i widziałam, chciałabym się z Wami tym podzielić. Zdjęć będzie sporo:) 
Rozpocznę od najmilszych dla mnie, czyli botanicznych:) A dalej kolejność losowa.























 Zdjęcie poniżej, umieściłam ze względu na niesamowity kontrast:)


Ocenę powyższych obrazów pozostawiam Wam:)
Pozdrawiam bardzo ciepło:)

czwartek, 20 czerwca 2013

Sympatyczne wyróżnienie:}

Sympatyczne wyróżnienie:}
Witajcie:}
Dawno, dawno temu...dostałam wyróżnienie:) Jednak dopiero teraz znalazłam czas, aby to ogłosić:}
Wyróżnienie otrzymałam od Moniki R za co bardzo, bardzo dziękuję:) Zachęcam do odwiedzenia jej bloga i pooglądania pięknej biżuterii, którą tworzy:)

Zasada przyznawania jest taka, że wyróżnienie przekazuje się 10 blogom o liczbie obserwatorów mniejszej niż 300.

A więc chciałabym wyróżnić takie oto blogi:
(Kolejność przypadkowa)
Poczyniłam to z wielką przyjemnością i szczerze polecam odwiedzenie powyższych blogów, uważam, że warto:)
Pozdrawiam ciepło:) pa, pa

wtorek, 18 czerwca 2013

Zrobione.

Zrobione.
Witajcie:)
Jak widać nareszcie udało mi się uporać z tłem. Dziękuję wszystkim, którzy starali się  pomóc, wykazali wsparcie i zainteresowanie moim problemem. Dodało mi to otuchy:)
Szczerze mówiąc sprawa tak bardzo mi się pokomplikowała, że siedziałam przez 11 dni z jednodniową przerwą na wyjazd przed komputerem i próbowałam to naprawić. Główny problem polegał na tym, że nie dało się usunąć tła ponieważ edytor html ucinał i nie wyświetlał całości. A tym samym miejsca, w którym znajdował się url tego tła. Z tego powodu nie można było go usunąć. Kombinowałam na wiele różnych sposobów, m.in. pobrałam program do edycji html Nvu jednak, gdy już mi się udało wprowadzić zmiany okazało się, że nie publikuje się na serwerze. I tym sposobem za każdym razem, gdy byłam już bliska rozwiązania występował kolejny problem. Takich trudności było o wiele wiele więcej ale nie będę aż tak dokładnie tutaj opisywać bo mogłoby się to okazać nudne. Grunt, że w końcu się udało. Zdobyłam dzięki temu nieco doświadczenia i zaczerpnęłam wiedzy. 
Mam nadzieję, że teraz Wam się podoba szata bloga. Jeszcze spróbuję co nieco poprawić ale tła już nie ruszam:) Tym bardziej, że w edytorze nadal nie wyświetla się cały kod, więc strach by było cokolwiek zmieniać:) No, a idąc za radą Gosi zapisałam sobie ten szablon w razie czego:)
Dodatkowo natrafiłam na blog, w którym zostały opublikowane, myślę, że ciekawe , porady. Może zechcecie skorzystać: 
Znajdziecie tam takie porady:
1. Jak Google widzi nasze posty
2. Czy Google wie, że nasz blog istnieje
3. Nie będzie obserwatorów
4.  Używane czcionki (okazuje się, że jest to ważne dla wyszukiwarek)
Także odsyłam Was tam po dokładne informacje, bo uważam, że warto skorzystać.

Jeszcze takie dwa miejsca, w których można ewentualnie podpytać, gdy ma się jakieś drobne kłopoty z blogiem: tutaj i tutaj.
Może coś się kiedyś Wam przyda:)

A na marginesie, w moim ogrodzie zakwitł nareszcie jeden rodzaj  krzewów:) 




Pozdrawiam wszystkich ciepło i jeszcze raz dziękuję za wsparcie:)

niedziela, 9 czerwca 2013

Nesa Vardimir = jak uwolnić się od tła?

Nesa Vardimir = jak uwolnić się od tła?
Witajcie.
 Jak pewnie niektórzy już zauważyli znów mam problem, tym razem z tłem.
Ponieważ u mnie na blogu zrobiło się już dość ciasno i zależało mi na tym żeby móc rozszerzyć szablon postanowiłam go zmienić. Do mojego tła niestety nie można było zastosować innego układu treści, jak również innego szablonu. Więc postanowiłam zmienić również tło. 
Po wszelkich próbach okazało się jednak, że uwolnienie się od starego tła nie jest proste i nie wiem czy w ogóle możliwe.
Wszystko zrobiłam jak należy.
 Nowe tło zostało dodane, jest zapisane, nawet wyświetla się okienko, że jest opublikowane a w rzeczywistości pojawia się tylko na chwilę, po czym znika a na jego miejsce wskakuje stare tło.
Prawda jest taka, że poprzednie tło wykorzystałam ponad rok temu ze strony, która już nie istnieje, i nie pamiętam w jaki sposób dodałam je do mojego bloga. Szukałam kodu w html strony ale niestety nie ma śladu. Wygląda na to, że nie został tam wklejony. A jeśli nie tam, to gdzie? No właśnie. Nie mam pojęcia w jaki sposób to tło nadal znajduje się na moim blogu, ponieważ nigdzie nie znajduję jego kodu:(
Tło, o którym mowa to: N. VARDIMIR.
 Niektóre osoby nadal są w posiadaniu tego typu tła i ja niestety też. Nie mam już pomysłów jak się od niego uwolnić! Gdybym wiedziała, że będzie z tym taki problem nigdy bym go nie użyła. Siedzę od trzech dni przed komputerem i próbuję coś z tym zrobić:(

Blog powinien wyglądać tak:


A wygląda tak:(:


W projektancie szablonów jest prawidłowo:


Kochani, napisałam ten post w celu wyjaśnienia, ponieważ wiem jak okropnie to teraz wygląda, wybaczcie:(
Mam nadzieję, że w końcu znajdę jakieś wyjaśnienie dla tego problemu. A przy okazji jeśli kogoś kiedyś spotkało coś podobnego to bardzo proszę o podzielenie się ze mną swoim doświadczeniem.
Pozdrawiam serdecznie.

wtorek, 4 czerwca 2013

Marchewka do książki:)

Marchewka do książki:)
Witam serdecznie:) dziś po prostu mam do pokazania marchewę:)
 Ale nie jest to zwykła marchewka, ponieważ służy do zakładania książki:)
Słyszał ktoś kiedyś o takiej?
"Marchewka do książki":)?!
Jest już w posiadaniu mojej siostrzenicy, więc pewnie panoszy się w jakiejś mrocznej książce, bo teraz taka moda:) Mnie pozostały po niej  zdjęcia na pamiątkę:)
Powiem niezbyt skromnie, że szczególnie jestem dumna z natki, ponieważ sama wpadłam na to jak ją wykonać, aby wyglądała bardziej realistycznie:)




Dodatkowo ciekawostka:
Kolorowe marchewki:)



A propos marchewek, cały czas, gdy tylko nie pada spędzam nadal w swoim ogrodzie i cierpię na chroniczny brak czasu:)
Pozdrawiam wszystkich bardzo ciepło i dziękuję za wszystkie Wasze wizyty i słowa pod postami:)
naprawdę mi miło:)

Instagram

Copyright © 2014 Moje Pasje , Blogger