poniedziałek, 30 grudnia 2013

Moje ostatnie...

Moje ostatnie...
Tak się stało, że w Święta skusiłam się na zrobienie jeszcze dwóch ostatnich choineczek.
Tak przyjemnie się je robi, że naprawdę trudno się oderwać. Tym bardziej, że pomysłów na nie mam dużo.
Ale będą już musiały poczekać do przyszłego roku. Może uda mi się zacząć je wcześniej i dzięki temu więcej ich zrobię:)

rękodzieło

rękodzieło




I jak się podobają choinki w takiej wersji?

Dwie osoby prosiły mnie o wzór na te choinki. 
Ja dysponuję czymś takim:

wzór choinki

Tutaj można pobrać wzór w postaci pliku PDF: http://www.crochettoday.com/crochet-patterns/tree-garland


Na koniec chciałabym Wam życzyć miłej zabawy Sylwestrowej w sympatycznym towarzystwie oraz Szczęśliwego Nowego Roku
pełnego nowych planów, marzeń, innowacyjnych pomysłów, całej masy działań twórczych i wielu, wielu sukcesów w świecie rękodzieła i nie tylko...


piątek, 27 grudnia 2013

Sami zobaczcie...

Sami zobaczcie...
....jaka mnie spotkała miła niespodzianka:) Otóż we wtorkowy dzionek, a więc w Wigilię koło południa otrzymałam paczuszkę, której się absolutnie nie spodziewałam.
Gdy ją otworzyłam najzwyczajniej w świecie oniemiałam. 
Moim oczom ukazało się to:



Możecie sobie wyobrazić moje zdumienie i jednocześnie zachwyt.
Poznajecie? Ten śliczny domek trafił do mnie od Gosi ze Starego Pianina
Domkowi temu towarzyszyły zawieszki: dzwoneczek:


i bombka:


Zawieszki wiszą już na choince: 


Prezentują się pięknie:)


Do tego wszystkiego jeszcze otrzymałam śliczną karteczkę z życzeniami:)


Gosiu, jeszcze raz dziękuję pięknie za tak przemiłe upominki:)
Najbardziej cieszy mnie to, że te cudowne ozdoby będą mi już towarzyszyły przez wszystkie lata podczas Świąt:):)

Kochani jeszcze chcę Wam podziękować za wszystkie przemiłe życzenia pod poprzednim postem.
Jeszcze chyba nigdy nie otrzymałam tak wielu cudownych życzeń.
Jeśli kogoś nie odwiedziłam to bardzo przepraszam, sami wiecie jak to jest z czasem:)
Pozdrawiam Was ciepło i serdecznie, i życzę wszystkiego dobrego:):):)


poniedziałek, 23 grudnia 2013

Święta, Święta...

Święta, Święta...
Witajcie Kochani:)
Ponieważ od pewnego czasu staliście się mi bardzo bliscy, pragnę życzyć Wam wszystkiego co najwspanialsze na te Święta Bożego Narodzenia. 
Dużo spokoju, odpoczynku, radości i miłych chwil spędzonych wśród najbliższych Waszym sercom.
Chciałabym również życzyć Wam bajkowej, magicznej a tym samym białej aury świątecznej ale wiem, że raczej nic z tego:) W tym roku śnieżek nas zawiódł. Ale w zamian, Ci co będą podróżować, szybciej i sprawniej dotrą do celu:) między innymi Ja:)
Także, moi drodzy spędzajcie świąteczne dni jak najmilej i wracajcie po Świętach do twórczych pomysłów i tego co lubicie najbardziej:) wracajcie do świata twórczych rączek zdrowi i wypoczęci, pełni nowej energii:):):)




sobota, 21 grudnia 2013

Następne choinki oraz podarunek:)

Następne choinki oraz podarunek:)
Witajcie w tym okresie przedświątecznym:) 
wiem, że niemal wszyscy już jesteście zabiegani, zapracowani i pełni zajęć przygotowawczych ale może zechcecie jeszcze zerknąć na moje choinki:)
Widzicie? tak nieśmiało się jeszcze łudzę....:)

To już chyba moje ostatnie. 
Pomysłów na choinki jeszcze mam sporo ale to już raczej nie jest możliwe, aby udało mi się jeszcze zdążyć coś zrobić. Chyba, że w same świąteczne dni, kiedy to prawdopodobnie będę miała sporo czasu.

rękodzieło



I jeszcze czym prędzej się chwalę:}

Jeszcze przed świętami otrzymałam PODARUNEK:)
Tak, wzięłam udział w konkursie książkowym, na sympatycznym dla mnie blogu: Oaza Spokoju
Prawda, że brzmi zachęcająco?


I miałam aż tyle szczęścia, że stałam się zwyciężczynią tego konkursu:)
I ten oto "Podarunek" przybył do mnie.


Jestem bardzo szczęśliwa, bo książka zapowiada się obiecująco i podobno ma duży związek z klimatem zbliżających się świąt.

Żegnam się z Wami cieplutko i pozdrawiam Was mocno:) życzę spokojnego i miłego dalszego przegotowywania się do świąt:):):) Tym, którzy na chwilę się oderwali, aby do mnie zajrzeć:):) Za co bardzo, bardzo dziękuję:)

wtorek, 17 grudnia 2013

Jaki jest efekt rozdania?:)

Jaki jest efekt rozdania?:)
Witajcie:) Jestem niesamowicie zaskoczona ilością chętnych do przygarnięcia zaśnieżonych choinek [aż 38 osób:]
Nawet nie wiecie jaką ogromną przyjemność sprawiły mi Wasze miłe komentarze. Absolutnie się nie spodziewałam, tym bardziej jest mi miło:) Naprawdę przeogromnie Wam dziękuję:)

Jednak zanim zrobię losowanie numeru osoby, do której polecą choinki chcę Wam przedstawić co postanowiłam nadprogramowo.

Pragnę wyróżnić dwie osoby: Gosię - Stare Pianino, która odwiedza mój blog niemal od samego początku. Zagląda do mnie regularnie i nie omija żadnego mojego postu:)
Oraz Ewę Jurewicz, która od pewnego czasu również jest stałym podglądaczem moich wpisów. Jest to dla mnie tak bardzo miłe, że obdarowując je moimi skromnymi choineczkami pragnę wyrazić swoje podziękowanie:)
Dziękuję Wam kobietki:)

A teraz zrobię losowanie i zobaczymy do kogo jeszcze polecą choinki:)
I od razu mówię, że bardzo mi żal że nie do wszystkich, bo gdy się czyta tak miłe słowa to chciałoby się każdego obdarować.


Osoby są wypisane według kolejności zgłoszeń. Jedną osobę byłam zmuszona pominąć w związku z tym, że nie mogłam zlokalizować jej bloga.

A więc losuję:


No i już jest jasne:}

Pod numerem jeden zapisała się Julia K

Choinki śliczne, chętnie bym takie przygarnęła :)
Banerek dodałam u siebie, do zakładki konkursy :)

Powyższe osoby proszę o adresy do wysyłki na e-mail: kastorm4@wp.pl

Wszystkim jeszcze raz z całego serca dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze i za chęć wzięcia udziału w zabawie.
Cieszę się również, że poznałam nowe osoby i mam nadzieję, że nadal będziemy się odwiedzać:)
Pozdrawiam Was cieplutko i życzę wszystkiego dobrego:)

sobota, 7 grudnia 2013

Sznurkowa choinka wisząca.

Sznurkowa choinka wisząca.
Witajcie:) przede wszystkim chcę podziękować wszystkim, którzy już zapisali się do mojej Rozdawajki:) Tak bardzo mi miło, że choineczki się spodobały tak wielu osobom, bo nawet się nie spodziewałam. Nie spodziewałam się również tylu miłych słów pod ostatnim postem:) Dziękuję Wam, dziękuję, że jesteście:)
Oczywiście zapisywać można się nadal tutaj: zaśnieżone choinki.
Zapraszam:):):)
Miałam robić dużo choinek ale niestety jeszcze plan się nie powiódł, ponieważ zdarzyło mi się w tym tygodniu pobyć w szpitalu. Jednak od razu po powrocie wzięłam się z przyjemnością do pracy. Jak na razie powstają takie same. Gdy skończę to co zamierzam zacznę robić inne:) mam nadzieję, że do świąt zdążę.

Teraz chcę pokazać moją pierwszą choinkę jaką zrobiłam. 
Wykonałam ją ze sznurka i powiem szczerze, że bardzo mi się spodobała i chętnie zrobiłabym sobie takich więcej. Bez koralików wyglądała jakoś smutno i nijak, więc postanowiłam ją trochę wzbogacić.
Jak Wam się podoba?

rękodzieło




I jeszcze ważna informacja:) i chwalenie się:)
Wygrałam zestaw gadżetów u Kasi:)

Już dość dawno do mnie przybył:) tylko jakoś tak mi zeszło z pokazaniem:)
Ale najważniejsze jest to, że poznałam ciekawe miejsce Twoje DIY 
A dlaczego jest takie ciekawe?
Ponieważ znajdziecie tam mnóstwo pomysłów, inspiracji, wartościowych porad, i oczywiście wszystko pokazane jak wykonać krok po kroku. Mało tego ostatnio powstało nowe miejsce skupiające wszelkie pomysły do samodzielnego wykonania http://www.twojediy.pl/
Sama oczywiście tam zaglądam:)
Także wszystkich spragnionych inspiracji gorąco zapraszam:)

Jeszcze raz dziękuję, że do mnie zaglądacie:)
Pozdrawiam cieplutko mimo tych silnych wiatrów, zimna i śniegu:):)


sobota, 30 listopada 2013

Zaśnieżone choinki - Rozdanie!

Zaśnieżone choinki - Rozdanie!

Witajcie:) Jak już zauważyliście u mnie zrobił się sezon na choinki. 
Nagle zachciało mi się chcieć i wzięłam się do pracy:)
Zaczęły powstawać choineczki i okazało się, że to naprawdę wdzięczny temat i robię je z wielką przyjemnością.
Ponieważ zaczęła nas już otaczać aura świąt bardzo chciałam się choć troszkę tą aurą z Wami podzielić właśnie za pomocą tych oto zaśnieżonych choinek.






Tak więc jeśli tylko komuś się spodobały i miałby ochotę je mieć to bardzo proszę o napisanie o tym w komentarzu pod postem:):):)
oraz umieścić podlinkowany banerek u siebie na blogu.
Nic więcej nie trzeba robić:) będzie mi miło jeśli znajdą się chętne osoby a ja będę mogła w drodze "losowania" podzielić się zestawem tych trzech choinek :):)
Proszę tylko, aby była możliwość podania adresu do wysyłki w Polsce.

Choinki jeszcze stopniowo powstają i są różne, tak więc będę pokazywać w następnych postach co udało mi się wykonać:)

A tymczasem żegnam się z Wami cieplutko i pozdrawiam:)



niedziela, 24 listopada 2013

Jesienne, liściaste buciki niemowlęce:)

Jesienne, liściaste buciki niemowlęce:)
Witam Was cieplutko:)
Dzisiaj przybywam, aby pokazać kolejne miniaturkowe buciki:)
Tym razem jednak zainspirowałam się wyzwaniem Szuflady i wykonałam je właśnie z myślą o tym wyzwaniu.
Tematem wyzwania są LIŚCIE.
Szkoda mi, że na zdjęciu nie widać jak bardzo te butki są malutkie i delikatne. Okazuje się, że nie potrafię robić zdjęć w taki sposób, aby to uchwycić. 
Przyznam się, że aż tak maleńkich bucików jeszcze nie robiłam. To są moje pierwsze:) Podeszwa: 6,5 cm

Zobaczcie czy Wam się spodobają.







Jesienne, liściaste buciki niemowlęce zgłaszam do wyzwania Szuflady



Jeszcze chciałabym Was bardzo serdecznie zaprosić do zabawy w Świecie Artysty:):)


Pozdrawiam Was bardzo cieplutko, dziękuję, że jesteście i mnie odwiedzacie:)

Życzę wszystkiego dobrego:)

wtorek, 12 listopada 2013

Trampkowe buciki:)

Trampkowe buciki:)
Witajcie w tym słonecznym listopadowym dzionku:)
Nie wiem jak u Was ale u mnie pogoda jest wspaniała. Przyjemnie, słonecznie i w miarę ciepło:) 

Trampkowe buciki, ponieważ korzystałam z wzoru na trampki klik, ale wyglądają troszkę inaczej:)






Poczyniłam jeszcze jedne butki, nawet wcześniej niż te wyżej, ale jakoś nie mogę zrobić im zdjęć. Taki to dziwny kolor, że odbija i wszystko się zlewa. Jak będę miała więcej zapału i cierpliwości to może mi się w końcu uda je uwiecznić na zdjęciach:) a wtedy również je pokażę:)

Chcę się jeszcze pochwalić nagrodą, która do mnie dotarła już dawno i nawet zdążyłam już ją trochę poużywać:)

Brałam udział w zabawie zorganizowanej na blogu: W pustyni bez puszczy czyli Arabia Saudyjska oczami Polaka, na który serdecznie zapraszam:) Proponuję zajrzeć i się przekonać jakie to ciekawe miejsce:)
W zabawie wygrałam nagrodę niespodziankę. Tak więc nie wiedziałam co do mnie dotrze:)
A niespodzianką okazała się odżywka do włosów, którą mogę śmiało polecić:


Powiem szczerze, że byłam zaskoczona:) Jest to coś w rodzaju oleju, który nakłada się na wilgotne lub suche włosy bez spłukiwania. Można na całe włosy, na skórę głowy lub na same końcówki.
Ja używam tylko na końcówki. I właśnie na końcówki polecam. Moje długie włosy się puszą, końcówki mają tendencje do rozdwajania i łamania i powiem szczerze, że ten olej mi bardzo pomógł:) będę go z pewnością kupować. Włosy stają się gładkie i sprężyste. Jak dotąd nic lepszego dla moich włosów nie znalazłam.
I przysięgam, że nie piszę tego dlatego, że czuję się zobowiązana:) 
Po prostu tak bardzo mnie ten produkt zachwycił i tak bardzo mi przypasował, że chciałam się z Wami tym podzielić:) Być może jeszcze dla kogoś okaże się pomocny:) 

Tymczasem pozdrawiam Was cieplutko i życzę pięknej pogody:)
 Cieszę się, że jesteście:) a to, że mnie odwiedzacie jest jak balsam dla mojej duszy:)

czwartek, 7 listopada 2013

Cd. Nieuczciwość w sieci.

Przede wszystkim dziękuję wszystkim za komentarze pod ostatnim postem.
Jak widać po Waszych wpisach, niemal każdą osobę spotkało coś przykrego w sieci i wiele osób padło ofiarą oszustów. Przykro mi, że takie sytuacje mają miejsce, że ludzie mają taki tupet, bezczelność i brak wstydu. Coraz częściej widzę na blogach podobne wpisy. 
Cieszmy się jednak, że nie wszyscy są tacy i miejmy nadzieję, że tego typu posty choć w części pomogą ograniczyć takie występki. 
Uważam moje postąpienie wobec Angeliki za właściwe. Wnioskuję, że otrzymała lekcję. Przekonała się, że w sieci nie zawsze wszystko ujdzie "na sucho". Dowiedziała się, że jest strona do śledzenia przesyłek pocztowych, co utrudnia oszukiwanie. Dowiedziała się również, że to nie osoba, która coś wygrała ma się wstydzić ale organizator, który nie dotrzymał warunków regulaminu i wykazał się totalnym brakiem szacunku powinien uderzyć się w pierś. Uważam, że gdybym nie zareagowała tak jak to zrobiłam, dziewczyna byłaby w błędzie, że nic się nie stało. Mogłaby wkrótce zorganizować kolejny konkurs i skrzywdzić następną osobę. Mam taką nadzieję, że poprzez choćby taką edukację młodego człowieka, zapobiegłam temu.

Przykro mi i żal tylko z tego powodu, że otrzymałam od niej to czego nie oczekiwałam. 
Mianowicie w dniu usunięcia moich komentarzy, bloga, napisania mojego posta o nieuczciwości Angelika postanowiła wysłać mi tę książkę (dzień nadania znam ze str. śledzenia przesyłek). Książka dotarła następnego dnia. ( A przypomnę, że wcześniej pisała, że mama ją wysłała jakiś czas temu). Potwierdziła w ten sposób, że zwyczajnie mnie okłamała. Byłam szczerze zdumiona takim postępowaniem. Kompletnie jej nie rozumiem. Jedyne pocieszenie jest takie, że łudzę się, że coś do niej dotarło. Chyba tym gestem chciała to okazać. Choć nie mam pewności. Z drugiej strony, patrząc na tę brudną, poklejoną czymś (jedzeniem chyba) książkę widzę, że się nie postarała i przychodzi mi na myśl, że zrobiła to "na odczep" się.
Nie chciałam już tej nagrody, chciałam po prostu, tak jak napisała  w komentarzu Ewa J. usłyszeć zwykłe słowa: "przepraszam nawaliłam"
Szkoda jeszcze, że miła zabawa blogowa stała się przykrym doświadczeniem zarówno dla mnie jak i dla niej.

Co o tym sądzicie? Wam pozostawiam mój wpis do oceny, jeśli tylko zechcecie ją wyrazić.
Pozdrawiam ciepło.

poniedziałek, 4 listopada 2013

Nieuczciwość w sieci. Czy Wam się kiedyś coś podobnego przytrafiło? :/

Nieuczciwość w sieci. Czy Wam się kiedyś coś podobnego przytrafiło? :/
Witajcie. Dziś nietypowo. 


Po prostu uznałam, że to co w sieci - dotyczy jednak nas wszystkich, więc postanowiłam wszystkich powiadomić o czymś dziwnym co mi się przytrafiło.
Post dla cierpliwych, bo zamierzam się rozpisać po kolei co i jak.
Otóż jak wiecie uwielbiam książki, więc czasem biorę udział w konkursach, candy i innych tego typu zabawach, w których można wygrać książkę.
Jakiś czas temu wzięłam udział w konkursie na blogu http://szalone-marzenia.blogspot.com/ (link nie aktywny) i tak się złożyło, że udało mi się wygrać książkę.
Otrzymałam 22 września br. wiadomość e-mail od właścicielki bloga Angeliki, że wygrałam rozdawajkę i dziewczyna postara się, aby przesyłka dotarła do mnie jak najszybciej.
Oczywiście ucieszyłam się, podziękowałam i napisałam, że gdy tylko przesyłka dotrze dam znać.
Ponieważ paczka do mnie nie przyszła 14 października zdecydowałam się napisać do Angeliki, gdyż nie lubię takich sytuacji. 
Temat: Odp: Wygrałaś rozdawajkę! :)
Witam serdecznie:)
Postanowiłam napisać, ponieważ niepokoi mnie, że przesyłka jeszcze nie dotarła i nie wiem co się stało.
Będę czekała cierpliwie tylko chciałabym wiedzieć czy wszystko w porządku, czy zostanie wysłana, czy już jest wysłana, bo tak nie wiem co myśleć. Mieszkam w dość ustronnym miejscu:)
Pozdrawiam,
Anita

Otrzymałam taką odpowiedź:
Paczka została wysłana jakoś tak 1,5 tyg. temu prze moją mamę pocztą polską :/ Nie za bardzo co teraz z nią się dzieję. Myślałam, że już doszła. :/

Więc poprosiłam o sprawdzenie co dzieje się z paczką na stronie śledzenia przesyłek. Podałam link do strony, wyjaśniłam, że wystarczy wpisać numer paczki i już będziemy znały jej los.
Niestety po dziś dzień nie otrzymałam odpowiedzi.

Napisałam również na blogu, pod postem, że nie rozumiem co się stało i nie lubię niejasnych sytuacji więc proszę o wyjaśnienie.

Wiecie co, już nie chodzi o tę książkę.
Po prostu nie lubię, gdy ktoś mnie lekceważy. Wolałabym otrzymać przynajmniej jakąś odpowiedź wyjaśniającą.
Przecież tym sposobem można sobie całe mnóstwo konkursów organizować i nie wysyłać nagród a blog będzie kwitł. 
Nie spodobało mi się to, więc gdy zauważyłam aktywność na blogu ponownie umieściłam komentarz pod postem.
Tym razem post był pt. 

~ Długo nie było + 40 faktów o mnie c:

Więc dowiedziałam się do kogo należy, mianowicie do dziewczyny z trzeciej klasy gimnazjum. To mi nieco wyjaśniło sprawę. Jestem dorosłą osobą i nie brałabym udziału w zabawie, gdybym wiedziała, że blog prowadzi tak młoda dziewczyna. Ale jak widać trzeba być czujnym. Nie zawsze można wywnioskować z bloga wiek jego właścicielki.

Nie pisałabym o tym wszystkim, gdyby nie dzisiejsza sytuacja, która mnie zbulwersowała. 
Ponieważ miałam z boku w dalszym ciągu banerek od tej zabawy, postanowiłam z ciekawości zajrzeć na jej stronę, aby zobaczyć czy się jakoś odniosła do mojego komentarza.

I co się okazało?

Blog został zlikwidowany po moim komentarzu, aby zatrzeć ślady. Dlatego link jest już nieaktywny.
Udało mi się wejść w kopię bloga z pamięci podręcznej google i tam się okazało, że przed usunięciem bloga zostały usunięte komentarze!
Możliwe, że wywiązała się dyskusja pod postem związana z moją informacją i dziewczyna skasowała wszystko, następnie usunęła blog.

Jestem ciekawa waszej opinii. Dla mnie sytuacja jest przykra. Ja gdy byłam młoda zawsze byłam odpowiedzialna, uczciwa i mimo jej wieku trudno mi zrozumieć takie postępowanie.
Być może surowo Angelikę oceniam, jednak dla mnie to jest oszustwo, bo nawet jeśli coś się stało z tą książką, to wystarczyło napisać parę słów. Jeśli jest się na tyle dorosłym, aby prowadzić blog, to powinno się być na tyle dorosłym, aby brać odpowiedzialność za swoje postępowanie i umieć się zachować w danej sytuacji.
Jeszcze dodam, że zdecydowałam się na ten post, ponieważ jeśli chwalimy się nagrodami i pokazujemy miejsca, których właściciele są uczciwi, odpowiedzialni i zasługują na uznanie to czemu miałabym ukrywać całkowite przeciwieństwo tego.
Myślę, że niech będzie sprawiedliwie, według tego kto na co zasługuje.

Jestem również ciekawa, czy Wam się przytrafiło kiedyś coś podobnego?

No cóż musiałam dać upust moim myślom.
Pozdrawiam Was Kochani. 


czwartek, 10 października 2013

Trampki + schemat

Trampki + schemat

Trampki niemowlęce. Schemat i wyjaśnienie. DIY



Robienie bucika rozpoczynamy od wykonania podeszwy według poniższego schematu.

podeszwa/ schemat

Następnie wykonujemy:


1. 48 słupków dookoła x 2.
2. 48 półsłupków w innym kolorze dookoła (u mnie jest to brązowy).
3. 48 półsłupków dookoła, powrót do wcześniejszego koloru (u mnie jest to biały).

Teraz rozpoczynamy robić cholewkę:

Od środka podeszwy odliczamy po 7 oczek z jednej i drugiej strony.
1. Od ósmego oczka robimy 34 słupki.
2. Powracamy przerabiając oczkami zamkniętymi.
3. Rozpoczynamy słupkiem, następnie omijamy jeden słupek poprzedniego rzędu (tak robimy dziurkę)  i przerabiamy do końca słupkami. Na koniec znów omijamy jeden słupek rzędu poprzedniego.
4. 2 i 3 pkt powtarzamy jeszcze 4 razy.

Powstaje nam cholewa z czterema rzędami słupków, z czterema dziurkami po każdej ze stron.

Język (robimy według poniższego schematu):

Rozpoczynamy kolorem białym, czyli tym kolorem, którym robiliśmy podeszwę.
1. Robimy 4 oczka łańcuszka i zamykamy w kółko.
2. Na powstałym kółeczku robimy 7 słupków.
3. W każdym słupku poprzedniego rzędu robimy 2 słupki, razem 14 słupków.
4. Zmieniamy kolor na kolor cholewki i na brzegu naszego półkola robimy 11 słupków (8 rzędów).

język/schemat

Wszywamy półokrągły brzeg języka (14 płs) równo w miejsce 14 pozostawionych przez nas oczek w podeszwie. (Od lewej do prawej strony cholewki).

Sznurówki:

1. Wykonujemy łańcuszek ze 190 oczek.
2. Wracamy oczkami zamkniętymi do początku łańcuszka. ( W ten sposób wzmocnimy sznurówkę).

 Ozdobne kółeczko:

1. Robimy  łańcuszek z 4 oczek połączony w kółeczko.
2. Na powstałym kółeczku robimy 12 słupków.

Przyszywamy z boku cholewki.
Trampki gotowe!

Jeśli skorzystacie z mojego kursu na trampki niemowlęce, a swoją pracę upubliczniacie bardzo proszę o podanie źródła swojej inspiracji. Będę wdzięczna:)



Instagram

Copyright © 2014 Moje Pasje , Blogger