Witajcie Kochane. Zacznę od tego, że w zeszłym roku natrafiłam na cudne, zabawne i w ogóle urzekające reniferki
tutaj. Tak się zachwyciłam, że już wtedy zrobiłam sobie jednego, który zdobił sypialnię przez cały rok. Teraz sobie o nich przypomniałam i wymyśliłam sobie wianek z takimi reniferami. Tylko zależało mi, aby nie był trudny do wykonania i powstał szybko. Z racji takiej, że mam niewiele czasu. No i powstało to, co sobie obmyśliłam:
I tak pomyślałam, że może ktoś by chciał sobie taki wianek na szybko zrobić :) I postanowiłam pokazać Wam krok po kroku jak go wykonałam.
DIY WIANEK Z PAPIERU Z RENIFERAMI
Potrzebujemy:
Rurki z gazet lub z papieru, jak kto woli.
Karton.
Ołówek.
Nożyczki.
Taśmę klejącą.
Taśmę klejącą dwustronną.
Wypełniacz do poduszek.
Dwa okrągłe naczynia, mniejsze i większe lub cyrkiel do odrysowania kół.
Klej na gorąco.
Biała farba.
Lakierobejcę lub bejcę i lakier.
Może być także zamiast bejcy farba i lakier.
Jak widać na poszczególnych zdjęciach, na kartonie odrysowujemy koło, które następnie wycinamy. Wewnątrz odrysowujemy drugie, mniejsze koło i także je wycinamy. Następnie owijamy powstałą obręcz ocieplinką, którą przymocowujemy, owijając taśmą klejącą.
Gdy już całość została owinięta i oklejona taśmą owijamy ponownie, ale tym razem taśmą dwustronną. Następnie szczelnie, miejsce przy miejscu, owijamy rurkami z gazet. Najlepiej robić obie czynności jednocześnie etapami, żeby nam się wszystko nie kleiło. Nie przejmujemy się gdy owijanie nie wychodzi nam równo. Nawet konieczne jest, aby nawijać pod ukos na fragment poprzedniej warstwy rurek. Tak jak na zdjęciu numer 8.
Gdy całość jest skończona możemy przystąpić do wykonania reniferków. I tutaj odsyłam Was do
kursu na ich wykonanie, do Profesjonalistki w wyplataniu.
Gdy już mamy wianek i renifery przystępujemy do bejcowania i lakierowania:
(Mimo, ze używałam lakierobejcy, nałożyłam również lakier). Następnie dekorujemy według uznania. Ja przykleiłam trzy reniferki, kilka szyszek, po czym wszystko pobieliłam farbą i pokryłam lakierem.
Z efektu jestem mocno zadowolona:)) A Wy?
Mam nadzieję, że Wam również przypadł do gustu:)
Powiem Wam, że bardzo nie lubię zimy i nie sądziłam, że kiedykolwiek za nią zatęsknię. A oto i nadszedł taki dzień. Tak bardzo mi brakuje białych dni świątecznych...aż się boję, że w tym roku będzie szaro, buro zamiast magicznie, baśniowo i biało. Tęsknię za tą magią, za tymi widokami, za wielkimi płatkami padającymi za oknem...