wtorek, 21 kwietnia 2015

Kosz wiklinowy - efekt uboczny:) oraz "Zaklinacz czasu" - cytaty.

Witajcie:) Gdy robiłam ostatni kosz opowiadałam jak trudno mi szło i z czym miałam problemy. Najbardziej z tym, że moja plecionka schodziła do środka. W pewnym momencie, gdy był już dosyć duży zdenerwowałam się i go zostawiłam a zaczęłam drugi, który już pokazywałam. Tamten zaś odstał swoje i okazało się, że żal mi wyrzucić, więc część zwężającą rozplotłam a to co było proste zostawiłam i na tej wysokości go zakończyłam. Następnie dorobiłam przykrywkę, pomalowałam lakierobejcą i jest. Służy mi na kłębki, bo dokładnie taki był mi potrzebny.
Co o nim myślicie?


:) Jagódka od razu go testowała:) Śmieszy mnie to ujęcie, bo kojarzy mi się z Kubusiem Puchatkiem:)

Ostatnia książka, którą przeczytałam to "Zaklinacz czasu".

 Czyta się bardzo szybko i przyjemnie - rozdziały krótkie, jednak skłaniające do refleksji i zwolnienia tempa.
Zanotowałam sobie cytaty godne zainteresowania. Często tak robię:) Może i Wam się spodobają.

"Nigdy nie jest za późno ani za wcześnie.
Jest dokładnie wtedy kiedy trzeba".

"Tego co zrobiliście do tej pory nie da się cofnąć.
To co zrobicie potem jeszcze nie zostało zapisane" 

Mitch Albom

Lubię takie książki, które po przeczytaniu nie pozostają bez echa. Takie, które zostawiają coś w duszy i takie, o których myślę jeszcze długo. Nawet kilka dni.  A zanim wezmę kolejną czekam aż mi myśli na temat poprzedniej wybrzmią w głowie do końca. Ta książka właśnie do takich należy. Cieszę się, że miałam przyjemność ją przeczytać. Skłoniła mnie do tego recenzja na jednym z blogów. Nie pamiętam w tej chwili, u kogo to było. 
Teraz czytam bajki:))Takie dla dorosłych. Można powiedzieć terapeutyczne:)
"Pozwól, że Ci opowiem...bajki, które nauczyły mnie jak żyć" Jorge Bucay.
Również, warto przeczytać.
Dziękuję Wam, że jesteście i za każde Wasze słowo...za kontakt:) Pozdrawiam cieplutko:)

17 komentarzy:

  1. Jak dla mnie wyszedł świetnie. Ja raz próbowałam, ale niewiele mi wyszło i jak na razie jestem zniechęcona.

    OdpowiedzUsuń
  2. kosz wspaniale wygląda, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Umarłabym ze szczęścia, gdyby taki kosz mi wyszedł. Żadnych minusów w nim nie widzę. Pozdrowienia !

    OdpowiedzUsuń
  4. Koszyczek jest świetny Anitko, splot równiutki i ładny. Wygląda jak z prawdziwej wikliny. Widzę, że i Twojej córci też się spodobał.
    Książkę czytałam i też mi się podobała. Ciekawy pomysł z tym wypisywaniem cytatów, muszę i ja spróbować. Przesyłam uściski.

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny koszyk :) faktycznie Jagódka jakby zaglądała do garnuszka niczym Kubuś Puchatek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kosz jest piękny, idealnie wypleciony :) Czasami warto coś odstawić, zostawić, przemyśleć spojrzeć z boku i w końcu poprawić :) uf sie wygadałam haha Coraz lepiej Ci idzie to plecienie-Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie ten kosz to mistrzostwo świata, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ekstra pudełko :) Niesamowite masz zdolności :) dla mnie to czarna magia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam :) Przyznam, że wszystkie przedmioty przez Ciebie wykonane są dla mnie czarną magią, ale masz taki talent, że od teraz zamierzam Cię wiernie obserwować :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Koszyczek jest świetny i jak dla mnie jest perfekcyjny :) Pozdrawiam Serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczny koszyczek :) nie widac w nim nic niudanego , super wyszedl :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Malutka faktycznie jak Kubuś Puchatek, dobrze, że nie miała szansy utkwić na dobre :))))
    Ach, chciałabym żeby mi takie rzeczy wychodziły jako efekty uboczne, na prawdę. :))) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie czytałam tych książek, a widzę, że warto! Plecionki super. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  14. ładny koszyk, książka mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo fajny kosz, oby dobrze służył Ci:))

    OdpowiedzUsuń

Niezmiernie mi miło, że znalazłeś czas na odwiedziny i pozostawienie komentarza. Dziękuję:)

Instagram

Copyright © 2014 Moje Pasje , Blogger