wtorek, 24 stycznia 2017

Czy ktoś mnie jeszcze pamięta...Troszkę wyjaśnień.

Przede wszystkim chciałabym Was powitać serdecznie po, tym razem, bardzo długiej przerwie. Niestety tak się wszystko poukładało, że nawet nie miałam możliwości napisać przed świętami, ani przed końcem roku. Mam jednak nadzieję, że u Was wszystko dobrze się układa i czas mojej nieobecności tutaj, jak również na Waszych blogach spędziliście miło a nawet twórczo. 
A teraz wyjaśnię Wam troszkę tych wszystkich niejasności jakie nagromadziły się już właściwie od lipca/sierpnia, kiedy to moje blogowanie podupadło i bardzo tajemniczo pisałam o tego powodach.
A więc w lipcu w dniu imienin otrzymałam prezent w postaci informacji, że po raz drugi będę mamą:)))) Radość była ogromna, ale tego zapewne się domyślacie. Jednak wkrótce po tym ciąża zaczęła bardzo dawać się we znaki. Niby się spodziewałam bo w pierwszej też nie było kolorowo, ale nie aż tak. Miałam silne problemy z układem pokarmowym, które doprowadziły do tego, że praktycznie większość czasu leżałam bez ruchu. Każdy ruch powodował nasilenie objawów. Byłam przy tym bardzo słaba, nie mogąc jeść a nawet pić wody, gdyż żołądek nic nie przyjmował, po prostu z dnia na dzień wegetowałam. I tak przez kilka miesięcy, aż w końcu zaczęłam brać leki, do tego zastosowałam bardzo ścisłą dietę i powoli zaczęłam wracać do żywych. 
Także, sami rozumiecie, że w takiej sytuacji nie ma mowy o siedzeniu przy komputerze, czy tworzeniu czegokolwiek.  A gdzie jeszcze opieka nad dzieckiem i obowiązki domowe. Człowiek myśli tylko, żeby choć na to wystarczyło sił.
Aktualnie jestem w 32 tygodniu ciąży, a to z kolei niemal koniec, więc objawy też są, inne ale są. Nie należę do tych szczęśliwych, które nie odczuwają, że są w ciąży:/ Do tego dochodzi presja czasu. trzeba się przygotować, przeorganizować dom, przygotować na przyjęcie nowej istotki. Zająć się zakupami wyprawkowymi, przygotowaniami do szpitala, a więc znów nie ma czasu na blogowanie i tworzenie:/
Termin mam na koniec marca i wiem, że gdy maluch (dziewczynka:) się urodzi z moim czasem będzie bardzo podobnie:( Mam jednak nadzieję, że mimo, że już nie jestem taka aktywna, nie zaglądam do Was i nie bywam tutaj, to nie zapomnicie o mnie i będziecie trzymać kciuki za powodzenie wszystkiego:)

Postaram się choć od czasu do czasu do Was zajrzeć lub wpaść tutaj i coś napisać. Zależy mi na przykład by wziąć udział w kolejnej wymiance książkowej, jeśli tylko się odbędzie. Troszkę książek mi się zwolniło, (tutaj) bo przecież leżąc nadrabiałam zaległości w czytaniu:) także chętnie się powymieniam. No, ale zobaczymy jak czas pozwoli, bo wiecie jak to jest, termin terminem a dziecku może się spieszyć (lepiej nie).
Bardzo mocno Was ściskam i pozdrawiam cieplutko życząc wszystkiego dobrego:))

37 komentarzy:

  1. Oczywiście, że Cię pamietam i Twoje piękne dzieła. Gratuluję i życzę Ci szczęśliwego rozwiązania i radości z kolejnego dzidziusia. Byłaś bardzo wytrwała i zasługujesz na to by teraz poszło już wszystko dobrze. Wszystkiego dobrego:)

    OdpowiedzUsuń
  2. kochana gratuluję serdecznie i dużo zdrówka życzę, czekam na nowe, twórcze wpisy, pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję Kochana! Życzę Wam dużo zdrowia. Niech tych dolegliwości będzie jak najmniej!
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również trzymam kciuki:) Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczywiście,że pamiętam wszystkie moje imienniczki:)To wspaniale:)Życzę zdrowej i pięknej Łucji a Tobie Anitko mega siły i dużo zdrówka!!!Cieplutkie pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczęśliwego rozwiązania 😊 niech maleńka siedzi w brzuszku u mamy jak najdłużej. Mnie ciąża wymęczyła na początku. Z trudem leżałam i mniej więcej wiem co przeszłaś. Dużo zdrowia dla Ciebie i Łucji ( dla córeczki też takie imię mieliśmy wybrane). Trzymajcie się

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo zdrowia, odpoczynku, worka cierpliwości, sił... dużo dobrego!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana gratuluję!!!

    Ja też mimo mało do Ciebie zaglądam, pamiętam o Tobie
    Zdrówka dla Was!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Serdecznie gratuluję :) Miło, że się odezwałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję! I życzę szczęśliwego rozwiązania we właściwym czasie:-).

    OdpowiedzUsuń
  11. Oczywiście że o tobie pamiętam i życze aby już wszystko ułożyło się najlepiej. Gratuluje kolejnej córeczki i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluje i najlepszego zyczę

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluje serdecznie i życze aby wszystko na spokojnie w dobrym samopoczuciu sie ułozyło :) Mocno Was ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje gratulacje Anito :) Życzę Tobie i maleństwu dużo zdrowia :) I szczęśliwego rozwiązania !
    Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję, trzymajcie się zdrowo i cieplutko Ty i Maleństwo.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Mocno trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie. Życzę wszystkiego najlepszego Tobie, Córeczce i całej rodzinie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratulacje :) Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję :) Życzę Wam dużo zdrowia i aby wszystko się układało. Pozdrawiam Cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Anitko gratuluję Ci, maluszek teraz jest najważniejszy a na blogowanie jeszcze znajdziesz czas :). Dużo zdrówka dla Ciebie i maleństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wydaje mi się, że tak niedawno czytałam wpis "W oczekiwaniu na Jagódkę" a tu proszę już następne maleństwo. Gratuluję Ci z całego serca i życzę dużo zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  21. Moje gratulacje ;) Piękne imię wybrałaś dla pociechy. I nic się nie martw my tu na ciebie poczekamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem poruszona i bardzo dziękuję za wszystkie życzliwe słowa i wsparcie. Naprawdę nie spodziewałam się:) Cieszę się, że znalazłyście chwilkę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Trzymam bardzo kciuki za Ciebie i Łucję. Nie się Wam jak najlepiej wiedzie obu razem.
    Będziemy na Was czekać :)
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratuluję i trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie:) Życzę Ci dużo zdrowia i siły:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratuluję :-) Dużo zdrówka :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Musisz Anitko być dobrej myśli. Niewiele czasu zostało do końca a jak córeczka już przyjdzie na świat to wszystko wróci do normy. Trzymam mocno kciuki za szczęśliwe rozwiązanie i za Wasze zdrówko. Mocno Cię ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratulacje!! Ciążowe dolegliwości to coś, czego i ja dobrze nie wspominam, także trzymam kciuki za spokojną końcówkę!

    OdpowiedzUsuń
  28. GRATULUJĘ CÓRECZKI! Trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Gratuluje Życzę Tobie i córeczce zdrówka. Czekam na wieści jak się urodzi :) Pozdrawiam trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pamiętam Kochana i pamiętać będę, życzę Tobie i bliskim zdrowia :***

    OdpowiedzUsuń
  31. Wszystkiego dobrego i dużo zdrówka! Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Gratulacje i życzę szczęśliwego rozwiązania!

    OdpowiedzUsuń
  33. Gratuluję! I wszystkiego dobrego.A z terminem, to różnie bywa... Ja urodziłam miesiąc temu - dwa tygodnie przed, ale jakoś sobie z tym radzimy ;)
    Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  34. pamiętam, pamiętam:) piękne przytulanki i kocyki również :) pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  35. Anitko
    tak się cieszę, że pamiętałaś i najważniejsze, znalazłaś czas by mnie poinformować o narodzinach córeczki Łucji.
    Całej Waszej Rodzince życzę dużo zdrowia, miłości i szczęścia.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Niezmiernie mi miło, że znalazłeś czas na odwiedziny i pozostawienie komentarza. Dziękuję:)

Instagram

Copyright © 2014 Moje Pasje , Blogger