niedziela, 29 listopada 2015

Świąteczny wianek - zaplatany.

 Dzieło powstające w jakimś punkcie rzeki staje się pożywieniem nie tylko dla tych, którzy do rzeki przychodzą, ale i dla stworzeń daleko w jej dole oraz dla tych żyjących w głębinach. Twórczość nie jest odosobnionym aktem. Jej potęga polega na tym, że ożywia wszystko, z czymkolwiek się zetknie; kto ją posłyszy, zobaczy, wyczuje i pozna ten czerpie z niej strawę. Dlatego też podziw dla twórczości innych, dla ich słów, obrazów, idei jest natchnieniem, inspiruje do własnej twórczej pracy. Pojedynczy akt twórczy ma wielki potencjał - może wykarmić kontynent. Może być początkiem rwącego potoku zdolnego przebić litą skałę
Zdolności twórcze kobiety są jej najcenniejszym atutem, bo promieniują na zewnątrz, a jednocześnie są strawą dla wnętrza pod każdym względem: psychicznym, duchowym, umysłowym, emocjonalnym i ekonomicznym. Dzika natura otwiera przed nami nieskończone możliwości: jest kanałem rodnym, orzeźwia i wzmacnia, gasi pragnienie, zaspokaja głód głębi i spontaniczności. Twórczego nurtu w postaci idealnej nie blokują żadne tamy, zapory i zawirowania, a co najważniejsze, nie przynosi on szkód.
 Clarisa Pinkola Estes "Biegnąca z wilkami" 
O  książce pisałam tutaj, dalsza treść mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się, że autorka tak obszernie napisze o twórczości. Nie spodziewałam się, że będzie tak mocno wspierała wszelkie działania twórcze. Pomagała w przezwyciężeniu twórczej niemocy. Szczerze mówiąc ostatnio mam tak, że wszystkiego mi się odechciewa i wydaje mi się, że to co robię nie ma sensu. A nagle czytam, że to nieprawda, że jednak jest jakiś sens. Okazuje się, że nawet jeśli jesteśmy niedoceniane, nawet jeśli nasze prace nie podobają się innym, nikt ich nie chce kupić to i tak warto tworzyć. Dla naszej duszy! Dla naszego zdrowia wewnętrznego musimy tworzyć. Nawet jeśli nam nie wychodzi, coś się nie udaje to i tak należy próbować, ćwiczyć, robić to co czujemy.
Najgorsze co możemy zrobić to przestać.
Ta cudowna książka podnosi mnie na duchu, jest dla mnie wsparciem i póki ją czytam napędza moją energię twórczą:) Mam jednak nadzieję, że uda mi się zachować tę energię i zapał na dłużej.
Możliwe, że dzięki niej powstały kolejne prace:) 
Na przykład dziś mam do pokazania uszyty przeze mnie świąteczny wianek zaplatany.
Udało mi się kupić materiał, w którym w efekcie się po prostu zakochałam. Jest przemiły w dotyku, mięciutki i bardzo świąteczny. Od razu przyszedł mi na myśl zaplatany wianek:) Powiem Wam, że na żywo jak dla mnie wygląda ślicznie. A na zdjęciach, same oceńcie:)
Dodałam do niego białe puszyste kuleczki i uszyłam kokardę. Jest ona przywiązana więc w razie czego mogę odmienić dekorację.
 
 

I jak Wam się podoba? Jestem ciekawa Waszych opinii:)
To mój trzeci wianek zaplatany. Pozostałe dwa możecie zobaczyć tutaj:

Nie wiem co się dzieje ale ostatnio coraz częściej czytam na stronach o chęci zrezygnowania z blogowania, czy tworzenia, o braku sensu, etc. Można również zaobserwować mniejszą aktywność wśród blogujących. Mam nadzieję, że blogi nie upadną i nie zaczną należeć do przeszłości. Obserwuję mnóstwo blogów i wiele należy do moich ulubionych, więc smutno się robi gdy okazuje się, że nie ma już kogoś od kilku miesięcy i może nigdy nie będzie:(
Także, nie zarzucajcie swoich blogów i wszelkich działań twórczych:) Trzymajmy się razem:)))
Pozdrawiam Was bardzo cieplutko i ściskam serdecznie:))

55 komentarzy:

  1. Jestem zachwycona Twoim wiankiem. Jest śliczny a i materiał bardzo świąteczny.
    Oglądałam Twoje poprzednie wianki. Każdy jest pełen uroku. Zawsze podziwiałam twoje prace.
    Są pedantycznie, perfekcyjnie wykonane.
    A wiesz, że i ja coraz częściej myślę o chęci zrezygnowania z blogowania. Wiem, że mój blog jest taki jaki jest... ale czy muszę być jeszcze dobijana i dołowana wstrętnymi komentarzami?
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Masz rację jestem pedantyczna i nawet tam gdzie nie widać musi być, najlepiej, idealnie:)
      Jeśli chodzi o Twoje zaprzestanie blogowania to dla mnie szokująca informacja. Wiem jaki jest Twój blog. To wspaniałe miejsce i byłaby wielka strata gdyby go zabrakło w blogosferze. Należy do jednych z najliczniej odwiedzanych, nie rozumiem nawet w jakim temacie miałyby być te komentarze. Nie wiem czego one dotyczą, ale uważam, że jeśli nie zawierają konstruktywnej krytyki to wynikają z problemów własnych. Osoby, które z czymś sobie nie radzą, mają kłopoty same z sobą, może jakieś kompleksy tworzą takie treści. Także nie przejmuj się tym wcale. Zrób sobie bilans pozytywnych i negatywnych treści a z pewnością się przekonasz, że tych pozytywnych jest więcej. I na nich się skup. Ja sobie nie wyobrażam, abyś miała przestać pisać i publikować tak piękne fotografie:))) Pozdrawiam Cię równie serdecznie:)

      Usuń
  2. Wianek jest śliczny. Bardzo podoba mi się kolor i to wrażenie "miękkości", kiedy się na niego patrzy.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, materiał jest bardzo efektowny. Idealny na wianek:)

      Usuń
  3. Bardzo piękny wianek, fajny materiał wręcz stworzony do tego, super fotki na tle drewna :), jednym słowem wszystko idealne :). A z blogowaniem też tak miałam, ale powoli powracam :) - najważniejsze - nic na siłę, myślę że czasem każdy musi odpocząć a jak twórczość gra w sercu to wcześniej czy później powróci się do tworzenia i do blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Gosiu, czasem trzeba odpocząć. Czasem sytuacje życiowe, na które nie mamy wpływu zmuszają nas do zostawienia bloga. Ja też przecież tak miałam, jakiś czas mnie nie było. Sytuacja się ustabilizowała więc wróciłam. Grunt, by z poczucia bezsensowności nie przestać tworzyć. Żeby tam w środku, w naszym wnętrzu się nie zablokować, bo i tak bywa. Mnie się tak nieraz zdarza. Mam wtedy wrażenie, że to koniec, że już nic nie wykonam, bo po co. Na szczęście powyższa książka mnie trochę pokrzepiła:)

      Usuń
  4. Książkę mam w planach, a co do chęci, to może jesień tak na nas działa. Brak słońca, deszcz... Listopad to chyba najgorszy miesiąc w roku. Grudzień rozświetlają lampki choinkowe, a listopad to głównie Wszystkich Świętych.
    Też czasami wydaje mi się, że nie dam rady, bo czasu mało, w pracy trzeba się uwijać, w domu nic się samo nie chce zrobić i kiedy tu czytać książki, pisać recenzje i zaglądać na inne blogi? Póki co się jednak nie poddaję i mam nadzieję, że jeszcze sporo czasu upłynie zanim powezmę taką decyzję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Listopad rzeczywiście nie nastraja pozytywnie, ja również styczeń źle znoszę a do tego okropnie się ciągnie. Ech, zimowe miesiące najgorsze. Wytrwajmy jakoś do wiosny:))) ja też się staram.

      Usuń
  5. Piękny wianek i bardzo pomysłowy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wianek fantastyczny, aż chciałoby się pomiętosić te wałeczki. Bardzo fajna, niebanalna ozdoba świąteczna. Co do blogów, to wydaje mi się, że blogi upadają, bo albo ktoś nastawił się na sukces i go nie osiągnął, albo skończyła się ludziom kopalnia pomysłów, albo skończyła się pasja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, powodów jest całe mnóstwo. Jednak patrząc po wpisach to dużo osób gubi sens tego co robi. Po pierwsze blogowania, po drugie tworzenia. A zwłaszcza, gdy blog jest mało odwiedzany i otrzymuje niewiele komentarzy. Taka jest prawda, że się zwyczajnie odechciewa. A sztuką jest dostrzec, że robi się to przede wszystkim dla siebie.

      Usuń
  7. Bardzo dobrze że pozycja nastraja cię pozytywnie aby więcej było takich ciekawych książek :) Prześliczny wianek - ciekawy kolejny pomysł i super jest ten materiał :) A ja myślę że czasu mało mamy na tworzenie a tym bardziej na śmiganie po blogach....... resztę myśli zostawię dla siebie ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się bo rzeczywiście wiele osób skarży się na brak czasu. A więc to jedna z przyczyn zarzucania bloga.
      Ja też bym nie miała absolutnie czasu gdyby nie smartfon. Właściwie blogi odwiedzam tylko mobilnie a raz na kilka dni siadam do komputera by zrobić wpis. Jednak gdybym pracowała z pewnością nie byłabym tak wirtualnie aktywna.
      Pozdrawiam również:))

      Usuń
  8. wianek bardzo mi się podoba, ciekawie go wymyśliłaś:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu:) już wymyśliłam i kończę drugi tylko dużo mniejszy. Wkrótce pokażę:)

      Usuń
  9. Podobają mi się Twoje wianki i sposób, w jaki je fotografujesz. I masz rację, daje się zaobserwować małe wypalenie...ale jestem pewna, że przejdzie:))) Dobrych dni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniko. Szczególnie za opinię na temat fotografii:) robienie zdjęć nie jest moim ulubionym zajęciem;)

      Usuń
  10. Jejku, ANitko, to jest zdecydowanie jeden z najpiękniejszych wianków jakie kiedykolwiek widziałam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Szymko za tak miły komentarz:)

      Usuń
  11. No kochana wianek jest rewelacyjny,strasznie mi się on podoba.A ta kokarda dodaje mu takiego uroku,że nie wiem co powiedzieć Dawno nie widzialam wianka w tak ciekawej formie.
    Pozdrawiam cieplutko Anitko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz Danusiu, że nie do końca byłam przekonana do tej kokardy. Cieszę się, że jednak się podoba. Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  12. Cudowny wianek! Jak tak a niego patrzę to aż chciałabym się do niego przytulić :) Co do książki, to ja aktualnie też ją czytam (w Twoim pasku bocznym widzę też Drogę Północną - zaczytywałam się latem, świetne książki!). To trudna, ale jakże inspirująca lektura! Też ostatnio zauważyła spadek aktywności na blogach. To przykre, ale mam nadzieję, że to chwilowe i za chwilę wszyscy powrócą ze zdwojoną mocą i workiem inspiracji :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba czytałyśmy w tym samym czasie:) a zupełnie przypadkiem ktoś mi polecił bo inaczej bym się w ogóle nie zainteresowała.
      Pamiętam, że czytasz tę książkę i jestem ciekawa Twoich wrażeń, gdy skończysz:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Wianek jest świetny. Ten materiał ma faktycznie cudowny kolor!
    Wianek z sówkami też mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa propos niemocy i odniechciewania się... niestety to wszystko wina pogody. Ja też z dnia na dzień czuję się psychicznie co raz gorzej. Wszystko mnie drażni i denerwuje... czekam tylko na przeprowadzkę żebym w końcu mogła wziąć kąpiel w wannie pełnej piany!!!

      Usuń
    2. Taka kąpiel, zwłaszcza z olejkiem lawendowym może niesamowicie pomóc, odstresować, uspokoić. Hmm marzenie. Zatem wkrótce czeka Cię luksus:)) poczujesz się z pewnością lepiej:)) byle dotrwać do przeprowadzki!

      Usuń
    3. Tak byle do przeprowadzki :)
      Potem tylko remoncik mały i luz :)

      Usuń
  14. Materiał faktycznie idealny na zimową ozdobę - wygląda miło, ciepło i bardzo przytulnie:-). Bardzo mi się podoba, a te białe kulki prześlicznie go zdobią i kokorada też:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję:) miło czytać taką opinię:)) pozdrawiam.

      Usuń
  15. Kurczę,mi te wianki kompletnie nie wychodzą. A Twój jest jak malowany!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie, ale dlaczego nie wychodzą?

      Usuń
  16. bardzo ładny taki ciepły i męciutki... taki domowy:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie bomba:)) i przytulasny i milutki i fajniutki :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale rewelacyjny wianek!!! Patrzy się na niego i od razu czuć święta. I taki precelek smakowity w dodatku :D Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście Edytko, dawno żadna moja praca aż tak mi się nie podobała:) dziękuję Ci za miłe słowa:)

      Usuń
  19. Śliczny wianek :)
    Lubię takie żywe kolory :)
    Sprawdź pocztę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudnie dzisiaj zaczęłaś Anitko. Przeczytałam dwa razy i zgadzam się z każdym słowem. Sztuka w każdej postaci jest dla duszy tym czym chleb dla ciała a to, że sami poszukujemy i tworzymy to prawdziwy dar od losu. Koniecznie należy pielęgnować w sobie te wartości. Ja też czasem czuję pustkę i zadaję sobie pytanie - po co mi to? Ale zaraz potem czuję potrzebę żeby stworzyć coś nowego. Robię to dla siebie ale możliwość pokazanie prac ludziom którzy myślą i czują podobnie jest dla mnie bardzo ważna. Taką możliwość daje właśnie blogowanie. Z drugiej strony trzeba poświęcić mnóstwo czasu na utrzymanie aktywności na blogu i być może nie wszyscy sobie z tym radzą.
    Twój wianuszek jest prześliczny! To jedna z najładniejszych prac jakie u Ciebie widziałam. Fantastycznie wybrałaś materiał. Przesyłam buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewo za wypowiedź i przemiłe słowa:)

      Usuń
  21. Wianek przeuroczy i fantazja Ciebie poniosła, by uszyć go z polarka (chyba się nie mylę), te kuleczki dodają mu uroku- chciałoby się wtulić w niego. Co do prac- ja tworzę "do szuflady", nie mam rynku zbytu. tworzę jednak dla własnej satysfakcji i odskoczni, od niechcianych zdarzeń. Większością moich prac obdarowuję przyjaciół i bliskich, czerpiąc przy tym radość i nieukrywaną satysfakcję, że moje dzieło, że nie chińszczyzna, że obdarowuję czymś, czego nie kupi w żadnym sklepie, kiosku czy markecie. Co do wypalenia- czasem też tak mam, ale staram się uciekać, i jeśli nie tworzę wtedy papierzastych, to zasiadam do maszyny do szycia czy biorę w dłonie książkę... Uciekam jak najdalej, psychika by mi siadła, gdybym zaprzestała cokolwiek tworzyć. I ta możliwość pokazania swoich prac w sieci i inspirowania się pracami innych, a też zawiązują się przyjaźnie <3 mogłabym wyliczać, ale zanudzę... Serdeczności życzę :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię bardzo podobnie, czyli uciekam od wszelkiego złego w świat pasji. I nawet, gdy zaczynam mieć wątpliwości co do sensu to staram się jednak zmusić do działania i po jakimś czasie pesymizm mija. A teraz właśnie chwyciłam się tej myśli, że muszę to robić dla siebie, dla posilenia mojej duszy. I to mi pomaga. Pozdrawiam i dziękuję za komentarz:)

      Usuń
  22. budujące to co napisałaś (przepisałaś z książki) ;) dobrze mieć takiego motywatora :) a wianuszek prześliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wianek jest piękny, a do tego niesamowicie oryginalny. Jesteś bardzo kreatywna i pomysłowa. Nigdy bym nie wpadła na pomysł z tego rodzaju splotem :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o zaplatanie wianka to nie jest mój pomysł. W sieci jest mnóstwo tego rodzaju wianków. Ja po prostu, gdy zobaczyłam materiał uznałam, że doskonale się nadaje na zaplątany wianek i miałam rację:)

      Usuń
  24. Śliczny wianek. Bardzo podoba mi się materiał z którego powstał. Taki miękki i ze ślicznym motywem świątecznym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo się cieszę, że Ci się podoba:))

      Usuń
  25. Piękny :)
    Blogowanie uzależnia :) czasem człowiek z nim zrywa, ale i tak czuje potrzebę pisania ... i w końcu do tego wraca :)

    OdpowiedzUsuń

Niezmiernie mi miło, że znalazłeś czas na odwiedziny i pozostawienie komentarza. Dziękuję:)

Instagram

Copyright © 2014 Moje Pasje , Blogger