poniedziałek, 12 marca 2012

Nasze prace...decoupage.

Witajcie Kochani, dawno mnie nie było ale mam dowody na to, że nie próżnowaliśmy:)

Najpierw ja osobiście spróbowałam wykonać decupageowe podkładki.

A oto efekty


Kiedy ja się z tym tak długo męczyłam, bo znawcom wiadomo jak długo to trwa...Jula zapragnęła stworzyć sobie coś podobnego. Swoją osobistą podkładkę pod szklankę. Wyszukała obrazek, który odpowiadał jej najbardziej i wzięła się do pracy. Oczywiście bez pomocy się nie obyło, ale uważam, że poradziła sobie doskonale:)


Po niej przyszła kolej na Adasia. Kiedy zobaczył jak wszyscy szaleją z podkładkami decu, to poszedł w nasze ślady i też przystąpił do działania.


Myślę, że oboje całkiem nieźle sobie poradzili:)

A ja spróbowałam jeszcze wykonać podkładkę z papierowej wikliny, czyli z gazety. A do tego wykonałam na niej ozdobę techniką decupage.


Wtedy wpadłyśmy na pomysł.
Ponieważ w niedzielę Jula wybierała się na urodziny do swojej koleżanki z klasy, postanowiłyśmy zrobić coś podobnego dla solenizantki.

Wzięłyśmy się wspólnie do pracy:) Prezent własnej roboty...ymm...takie lubimy najbardziej.

A oto i on:


Ciekawe jak Wam się podoba.
To co wykonałyśmy może służyć jako pamiątkowy obrazek lub podkładka pod kubek. Po drugiej stronie Julia sie podpisała i wpisała datę na karteczce, którą przykleiłyśmy tą samą techniką. Tak więc myślę, że dziewczynka na długo zapamięta swoją koleżankę:)

Chciałam jeszcze pokazać małą cząstkę Julci prac z ciastoliny. Spodobał mi się wąż i postanowiłam zrobić zdjęcie:)



Jeszcze zaprezentuję pomysł, który kiedyś nam zaświtał w głowach:) Mianowicie postanowiłyśmy zrobić z Julą z resztek drobiazgów, dzwonek wietrzny, a raczej wietrzną ozdobę. Związałyśmy dwa długie patyczki, jak widać na zdjęciach, po czym do sznureczków przywiązywałyśmy to, co nam wpadło w ręce, m.in: koraliki, fragmenty od kolczyków, części motylków, piórko...
W ten sposób powstała nam niemal, że z niczego taka oto ozdoba:



Oczywiście można wykorzystać różności na taką ozdobę:) Najważniejsze żeby dziecku się podobało i sprawiło przyjemność samodzielne tworzenie lub z pomocą bliskich. Julii bardzo się podobało, że robimy to razem a i efekt też ją zachwycił:)

Zbliżam się do końca:) tym, którzy dobrnęli tu razem ze mną serdecznie gratuluję i dziękuję za z odwiedziny:)

3 komentarze:

  1. Piękne te prace. Każda coś w sobie ma:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj dobrze jest mieć taką kreatywną mamę!Twoje dzieci potrafią robić bardzo skomplikowane rzeczy!Wszystkie prace ciekawe a kolezanka na pewno zadowolona z prezentu!

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne podkładki :) Fajny pomysł na wisząca ozdobę. Usuń ta weryfikacje słowną, proszę. Jak nie wiesz jak to zerknij do mnie na bloga o tu
    http://evejank.blogspot.com/2012/02/wisiorki-zrobione-laleczka-dziewiarska.html
    -pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Niezmiernie mi miło, że znalazłeś czas na odwiedziny i pozostawienie komentarza. Dziękuję:)

Instagram

Copyright © 2014 Moje Pasje , Blogger