środa, 25 czerwca 2014

Podziękowanie, kocyk z serc, Janusz L. Wiśniewski ''Los powtórzony'' - nagroda w Candy.

24
Witajcie. Przede wszystkim  nie spodziewałam się otrzymać od Was tyle życzliwości. To bardzo wzruszajace. Dziękuję Wam za tak miłe powitanie mojej córeczki na świecie, za  życzenia dla nas i  za wszystkie miłe, pozytywne komentarze...
Tym, którzy mnie pytali, odpowiadam, że mamy się dobrze. Jagódka rośnie, jest zdrowa i rozwija się prawidłowo, co można zaobserwować każdego dnia;] Niestety jest bardzo absorbująca. W dzień prawie nie śpi. Jak jej się zdarzy, to zazwyczaj po kilku minutach się budzi. Bardzo rzadko zasypia na trzy godziny. W nocy również dość często się budzi. Jak na razie nie ma w tym rzadnej regularności, więc niewiele mogę zrobić.
A i nie wyspana ciągle chodzę;[
Z mojego kocyka powstało 40 kwadratów z fioletowymi sercami.
40 serc białych miałam gotowe, więc pozostaje obrobić je w kwadrat.

Raz na jakiś czas udaje mi się w jednym dniu dokończyć jeden kwadrat, góra dwa;] 
W takim tempie Jgódka nie prędko skorzysta z kocyka;]
 
A teraz bardzo ważna sprawa: miałam tyle szczęścia, że zostałam wylosowana w zabawie w Cztery Pory Roku i Ja i w nagrodę otrzymałam tę oto książkę: 
Z przyjemnością przeczytam. ''Samotność w sieci'' tego autora czytałam dwa razy. Polecam przy okazji.
Jeszcze raz dziękuję, Iwonko:}
 
Chyba nie muszę Was namawiać do odwiedzenia bloga. Powiem tylko, że mnie prace Iwonki, wszelkie metamorfozy, itp  dech zapierają.
Ponieważ stokrotki przekwitły nastąpiła mała zmiana w sypialnianych wazonikach;]
Pozdrawiam Was cieplutko i wszystkiego dobrego dla Was...
Czytaj dalej »

wtorek, 13 maja 2014

Jagódka:)

63
Witajcie:) Przede wszystkim dziękuję, że trzymałyście kciuki i dziękuję za Wasze wsparcie:)
A oto i nasza Jagódka:) Już jest. Przyszła na świat 4 maja 2014r o godz. 17:10.
Ważyła 2780, miała 51 cm i dostała 10/10 pkt wg. skali Apgar.
Także zdrowa, mała kruszynka:)
Do domu wyszłyśmy dopiero w piątek.
A teraz powolutku dochodzimy do siebie:)
 
 
 
A to już w domku:)
 
Pozdrawiam Was cieplutko:) dziękuję, że mnie nadal odwiedzacie i dziękuję za wszystkie pozostawione przez Was miłe słowa. Postaram się również do Was zajrzeć i to z przyjemnością. Już nie mogę się doczekać tych wszystkich nowości, które zobaczę:) Pa, pa...
Czytaj dalej »

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

W oczekiwaniu na Jagódkę...

29
Witajcie:) Mam nadzieję, że o mnie nie zapomnieliście...
Muszę Wam powiedzieć, że właśnie dziś jest termin mojego rozwiązania...i nic się nie dzieje...
Jestem bardzo zawiedziona, bo wcześniej obawiałam się, że nie zdążymy się przygotować, ta przeprowadzka, urządzanie itp...a teraz okazuje się, że jeszcze trzeba czekać. Nie skończyliśmy co prawda się urządzać, ale na przyjście maleństwa jest już wszystko gotowe.
Myślałam, że wysiłek jaki podejmuję i rzeczy, które robię spowodują wcześniejsze rozwiązanie ale nic z tego. Nawet moje wczorajsze malowanie sufitu nie pomogło:( Co prawda sufit mamy nisko ale i tak jest to wysiłek spory i po kawałeczku na raty musiałam malować.
No cóż, nic nie poradzę ale bardzo się niecierpliwię i chciałabym mieć to przeżycie już za sobą.
Na razie pusto tu jakoś....
Tymczasem pokażę Wam troszkę z mojego nowego miejsca. Naprawdę jest pięknie, ale dużo jeszcze pracy przed nami. Na razie nie mam zbyt wiele siły by zająć się sprawami ogrodu ale myślę, że to tylko kwestia czasu. 
Nawet nasz Szrek się szybko zaklimatyzował, a obawiałam się o niego, że sobie nie poradzi w nowym miejscu. Jak wiadomo koty nie lubią zmian.

W ogrodzie mamy kilka drzewek owocowych i właśnie przepięknie kwitną:) A zapach jest po prostu odurzający. W poprzednim miejscu mieliśmy tylko dwa drzewa brzoskwiniowe. Troszkę ich żal bo brzoskwinie były pyszne. Teraz w zamian mamy jabłka, gruszki, wiśnie. Będą przetwory na jesień:)
Troszkę kwiatów.
Są jeszcze drzewka iglaste, tuje i inne krzewy ale nie mam zdjęć. Część krzewów musimy przywieźć z poprzedniego miejsca i dopiero powsadzać. Na pewno jeszcze nie raz pokażę.
Miejsce jak dla mnie jest urocze, choinki pachną jak w lesie, ptaszki nam śpiewają, wszystko co lubię najbardziej. Nie powiem, że w poprzednim miejscu było źle ale tutaj mi się bardziej podoba:)
Tam gdzie mieszkaliśmy zaletą była okolica. W dużej części widok był na pola i lasy. Tutaj mamy widok na nasze podwórko i na drogę, a żeby popatrzeć na pola i lasy trzeba iść za stodołę:) Ale to nic, coś za coś, w zamian mam możliwość samodzielnego dotarcia do większego miasta, czyli jestem mniej zależna:)
No a tutaj ja taka jeszcze nie rozpakowana:) 
Ale już baaardzo zmęczona... 
Niemal wszędzie rosną stokrotki:) to dla mnie nowość:)
Postanowiłam nimi udekorować nasze stoliki w sypialni:) 


Będę się z Wami żegnać, bo jestem jeszcze w trakcie malowania sufitu (tak z przerwami:) później mycie okna i ścian (paneli) w przedpokoju, bo chcę już go dokończyć, no i może coś się przy okazji rozkręci:)
Trzymajcie kciuki, abym już niebawem mogła się pochwalić moją córeczką:) Już tak bardzo nie mogę się doczekać...
Postaram się Was w wolnej chwili troszkę poodwiedzać, bo jestem ciekawa
Waszych prac i nowości.
Ps: Dziękuję Ewo i Basiu za życzenia dla mnie, bardzo mi miło:) przepraszam, że nie mogłam się odwdzięczyć i zajrzeć do Was, ale na pewno to wkrótce nadrobię.

Pozdrawiam Wszystkich zaglądających do mnie i przesyłam życzenia wszystkiego dobrego dla Was:)
Czytaj dalej »

niedziela, 13 kwietnia 2014

Wyniki konkursu!!!

6
Witajcie Kochani:) znów dawno mnie nie było, ale niestety tyle dzieje się teraz w moim życiu, że nie sposób to wszystko ogarnąć i jeszcze aktywnie uczestniczyć w życiu wirtualnym.
Z każdym dniem jestem bliżej rozwiązania a cały czas trwają u mnie prace przeprowadzkowe. Co prawda już jesteśmy w nowym miejscu ale organizacyjnie jeszcze bardzo długo to potrwa. Mnie coraz ciężej a i tak sporo robię zważywszy na to, że to już sama końcówka ciąży i powinnam raczej odpoczywać.
Jednak zaczym znów na jakiś czas zniknę muszę przedstawić jak się prezentuje finał naszego konkursu, organizowanego z Ylllą, który właśnie dobiegł końca.
Zgłosiło się 79 osób. Przede wszystkim bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy zechcieli wziąć udział w zabawie i dobrze się bawili:)
Cieszę się również, że moje ręcznie wykonane kociaki się spodobały:)
 Losowanie odbyło się przy pomocy programu losującego.
A oto zwycięzcy:
 Nagroda nr 1: Książka: "Krucjata" (kontynuacja "Odmieńca").  
Nagroda nr 2: Zestaw. Książka"Basia i plac zabaw" oraz maskotka i zakładka.


Serdecznie gratuluję:)
Zwycięzcę nagrody nr 1 proszę o skontaktowanie się i podanie danych adresowych na adres: yllla@interia.pl
Zwyciężczynię nagrody nr 2 proszę o kontakt z danymi adresowymi na adres: yllla@interia.pl oraz  kastorm4@wp.pl
czyli do mnie:)
Postaram się w miarę moich obecnych możliwości wysłać zestaw jak najszybciej:)

Mam nadzieję, że osoby, które wzięły udział w konkursie pozostaną z nami na dłużej:)
Szkoda, że tak mało osób podało pod postem swoje miejsca w sieci, bo wtedy nie mam szans na rewizytę.

Tymczasem, żegnam się z Wami Kochani i trzymajcie się cieplutko, bo nie wiem kiedy znów będę mogła tutaj zajrzeć:)
Czytaj dalej »

piątek, 28 marca 2014

Jestem i nadrabiam zaległości. Torba z kotem i książka: "Dziwne losy Jane Eyre".

44
Witajcie, jestem ciekawa czy ktoś w ogóle zauważył jak długo mnie nie było:)
Oczywiście główny powód mojej nieobecności to przeprowadzka w zaawansowanej ciąży. Wiąże się z tym nie tylko brak czasu, ale również postępujący brak sił. Ponadto spędziłam kilka dni w szpitalu, co także nie pozwoliło mi na zaglądanie tutaj, jak również do Waszych przytulnych zakątków. Nie będę się wdawać w szczegóły, bo bym Was zanudziła, ale przynajmniej poznaliście powody mojej nieobecności. (Choć swoją drogą, to przeżycia jakie mam w tej ciąży z lekarzami nadają się na bardzo szeroki opis! i nie życzę żadnej ciężarnej takich doświadczeń).
Pragnę teraz nadrobić zaległości. 
Najpierw pokażę jak powstaje kocyk, choć bardziej odpowiednie byłoby stwierdzenie: "jak nie powstaje kocyk", bo rzeczywiście robótka utknęła. Ręce mdleją i trzeba się poddać. Ale troszkę udało mi się zrobić:


Kolejna sprawa to moje lutowe szczęście:) wygrałam w czterech rozdaniach i otrzymałam cztery paczuszki:) Dwie z nich już pokazywałam a dwie pozostałe, to właśnie te moje zaległości. Pierwszą z nich otrzymałam od Dorotki.
Dorotka szyje piękne rzeczy, ale gdy otrzymałam tę poniższą torbę byłam zdumiona, bo takiej precyzji się nie spodziewałam:) Uwierzcie mi, że torba z kocim motywem jest piękna! Aż żal używać, hi, hi:)


Kolejną paczuszkę odebrałam od Magicznego Świata Książki a dokładnie to zapisałam się tutaj:


Jest to stała akcja i wielbicielom czytania serdecznie polecam się zapisać. 
Ja wygrałam książkę autobiograficzną, pt.  "Dziwne losy Jane Eyre" Charlotte Bronte.

Już zaczęłam czytać i mogę szczerze polecić tę powieść.

Dziękuję jeszcze raz za paczuszki:)

A teraz ostatnie zaległości już mam zamiar nadrobić u Was na blogach:) tak bardzo jestem ciekawa co u Was słychać, co nowego powstało...jak Wam mija czas...że mam nadzieję, że wystarczy mi sił, aby Was poodwiedzać:)

Aha i jeszcze przypomnę o konkursie:) 


Pozdrawiam Was ciepluteńko i życzę wszystkiego dobrego:):):)

Czytaj dalej »

środa, 12 marca 2014

Zaproszenie do konkursu, koci komplet oraz książki:)

10
Witajcie moi Drodzy:) Ale ten czas leci, nawet nie wiedziałam, że tak długo mnie nie było:)

Ale za to mam dziś wielką przyjemność zaprosić Was do konkursu:)
Konkurs organizuję wspólnie z Ylllą, która prowadzi blog Co w głowie piszczy.
Przy tej miłej okazji zachęcam Was do zajrzenia do tego ciekawego miejsca:) 

Nagrodami w konkursie są dwie książki, które przygotowała dla Was Yllla, oraz wykonane przeze mnie: koci komplet - maskotka i zakładka do książki.


Wygrywają dwie osoby, dlatego należy dokonać wyboru nagród.

NAGRODY:

Nagroda nr 1: "Krucjata" (kontynuacja "Odmieńca")
Nagroda nr 2: Zestaw. "Basia i plac zabaw" oraz maskotka i zakładka.


ABY WZIĄĆ UDZIAŁ, NALEŻY:
  • Wypełnić formularz zgłoszeniowy
  • Polubić fanpage Moje Pasje oraz Co w głowie piszczy (***osoby nie posiadające konta na fb prosimy o dodanie naszych blogów do obserwowanych oraz informację na ten temat w komentarzu pod tym postem)
  • Zamieścić baner na swoim blogu lub udostępnić na fb.
  • Miło nam będzie, gdy dodacie nasze blogi do obserwowanych. Z góry dziękujemy:)
REGULAMIN
  1. Organizatorzy konkursu: Yllla, autorka bloga "Co w głowie piszczy" oraz Anita, autorka bloga Moje Pasje
  2. Konkurs trwa od 12.03.2014 - 11.04. 2014 do godziny 23:59
  3. Zwycięzcy zostaną wyłonieni w drodze losowania.
  4. Wyniki zostaną ogłoszone do 13. 04. 2014 roku.
  5. Na adresy zwycięzców będziemy czekać do 16. 04. 2014 roku. W razie nie otrzymania ich w określonym terminie, nagroda przepada.
  6. Nagrody książkowe wysyła Yllla - niezwłocznie po otrzymaniu adresu. Maskotkę oraz zakładkę wysyła Anita - zastrzega sobie prawo do opóźnienia w razie wystąpienia nie przewidzianych okoliczności.
  7. Konkurs przeznaczony jest dla osób mieszkających w Polsce.

A teraz pokażę jeszcze z bliska jak wygląda koci komplet.
Został wykonany techniką szydełkową.
Wielkość kotka od nóg do głowy ok. 21 cm, wielkość zakładki od ogona do głowy ok. 34 cm.
Zakładka do książki może również zostać wykorzystana jako zawieszka lub po prostu do zabawy:)




Dopisek: skusiłam się i postanowiłam sobie pozwolić na dodanie kociego kompletu do wyzwania: } 


No cóż, jeśli nagrody Wam się podobają, pozostaje mi zaprosić Was do udziału:) i życzyć miłej zabawy:)

Pozdrawiam Was cieplutko, wiosennie i słonecznie:)

EDYCJA: Mam prośbę: widzę, że się zgłaszacie ale jeśli oprócz tego chcecie, abym odwiedziła Was na blogach, co zwykle robię z wielka przyjemnością, to proszę podawajcie adresy swoich blogów pod tym postem. Chętnie poznam nowe osoby i nowe miejsca:):):)
Czytaj dalej »

niedziela, 2 marca 2014

A w międzyczasie...lampiony szydełkowe:) i rozdanie u Atoma&Antka.

19
Witajcie:) Jak w tytule, w międzyczasie powstały lampiony szydełkowe. 
A to dlatego, że moja cioteczka poprosiła mnie o zrobienie właśnie takich. No, może nie zupełnie o takie jej chodziło, bo zdjęcie, które mi wysłała przedstawiało nieco inne lampiony, ale te jej się bardzo spodobały.
Odniosłam wręcz wrażenie, że była z nich bardzo zadowolona:) A to jest najważniejsze.
Szczerze mówiąc to i mnie się spodobały i zrobiłam sobie bardzo podobne tyle, że stojące. Nie mam jeszcze zdjęć z powodu braku słoiczków ale, gdy zrobię to będę pokazywać. Wiszące również planuję sobie dorobić, bo myślę, że wtedy będzie ciekawy komplet.
Tymczasem pokażę, te ciocine, czyli dla cioci:
Edycja: Ponieważ chyba coś nie tak napisałam wyżej, bo część osób w komentarzu uznała, że lampiony zrobiła ciocia, postanowiłam dopisać, że lampiony zrobiłam ja dla cioci.
A moja ciocia jest nie szydełkująca:)


 

Lampiony miały zawisnąć przed domem, ale myślę, że na taras również się nadają:)

I jak Wam się podobają? 

Ach i jeszcze chciałabym Was zaprosić na rozdanie do Atoma&Antka


Kocyk powolutku powstaje:) Na miarę moich możliwości:) Niedługo pokażę ile zrobiłam:)
Pozdrawiam Was serdecznie i coraz cieplej, zgodnie z pogodą:):):)

Czytaj dalej »

sobota, 22 lutego 2014

Kropla w morzu serc...i prezenciki...

23
Witajcie:) Na początek pokażę zwiastun mojego kocyka. 
Jest to na razie kropelka w morzu ale ważne, że już zaczęłam:)
Do mety jeszcze daleko:)


 A teraz pora na chwalenie się:)
W poniedziałek miałam dużo szczęścia;)
Okazało się, że zostałam wylosowana w candy jednocześnie na dwóch blogach:)!
To dopiero się dziwowałam:)
Również nagrody do mnie dotarły tego samego dnia:)
Dlatego mogę się już pochwalić, co od razu czynię.

Pierwszą paczuszkę otrzymałam od Zosi z Galerii Zosi


Zosia zrobiła mi dodatkową niespodziankę w postaci ślicznego serduszka:)

A druga paczuszka przyszła od Basi z Pięciu pór roku


Basia zaskoczyła mnie i wzruszyła śliczną karteczką, której się nie spodziewałam:)

Paczuszka zawierała jeszcze cukiereczki, które na zdjęciu się nie pojawiły:)
A taki oto naszyjnik krył się w woreczku:


Śliczne prezenciki otrzymałam. Dziękuję Wam kochane kobietki jeszcze raz:)

A na koniec troszkę "słoneczka":


I małe sobotnie co nieco:)

Uwielbiam bitą śmietanę i banany w galaretce:)

Pozdrawiam Was cieplutko i życzę wszystkiego dobrego:) 
Miłej, pięknej, wiosennej niedzieli:)

Czytaj dalej »

wtorek, 18 lutego 2014

Sowa, zakładka do książki - czaszka i daleka podróż...

24
Witajcie:) Dzisiaj przedstawię sowę, którą zrobiłam dla Wiktorii, mojej siostrzenicy. Może pamiętacie. Urodziła się w zeszłym roku w kwietniu i mieszka w Słupsku. Akurat tak się złożyło, że w ten weekend miałam wyjazd do Słupska, a że lubię zrobić dla kogoś coś samodzielnie, to powstała taka właśnie sówka.





Wiktoria ma starszą siostrę Julię. Julia ma prawie 14 lat i właśnie przechodzi okres wielbienia czaszek:)
Dlatego chciałam zrobić dla niej taką właśnie zakładkę.
Ale teraz UWAGA! Zakładka mi się nie udała. 
Sami zobaczycie. Nawet się zastanawiałam czy mam ją w ogóle zabrać:) ale mój facet powiedział, że pewnie. Jemu się podobała, więc wzięłam ją ze sobą. Powędrowała wraz z książką "Tokio Hotel"
No, było trochę śmiechu, gdy rodzina zobaczyła moje dzieło:) ale ostatecznie się spodobało:)
Doszłam do wniosku, że i te nieidealne rzeczy mają swój urok, a nawet jeśli są koślawe a przez to zabawne, to tym lepiej. Często przecież dzieci kochają te najbrzydsze zabawki, maskotki, przytulanki:)

A teraz zobaczcie jakie paskudztwo poczyniłam:):


 Krytyka mile widziana:):)



Mimo, że wyjazd był tylko dwudniowy i najważniejsze było, że po raz pierwszy zobaczyłam Wiktorię, to udało nam się nawet zdążyć na spacerek do Ustki nad morze:




A to już ja:) Muszę Wam powiedzieć, że bagaż, który miałam ze sobą dawał mi się mocno we znaki i był nie lada obciążeniem:) Ale już niedługo...:)
Jeszcze 9 tygodni mi zostało.


No i oczywiście strasznie wiało, dlatego jestem aż tak opatulona:)


To był mój duży sukces znieść tak daleką dwudniową podróż w obie strony. Ale za to wczoraj musiałam się porządnie odmęczyć:) Musiałam dużo pospać i poleżeć.

Dziękuję, że mnie odwiedziliście, może poczytaliście i napisaliście do mnie pod postem:)
To dla mnie wielka radość przeczytać co myślicie i poznać Wasze zdanie:)
Pozdrawiam cieplutko i słonecznie:)
Czytaj dalej »
Prace oraz zdjęcia publikowane na tym blogu
są wyłącznie mojego autorstwa.
Jeśli zamieszczam zdjęcia innych autorów - wyraźnie to
zaznaczam.
Kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie,
przetwarzanie zdjęć, tekstów
oraz wzorów prac bez zgody autorki zabronione
.

Obserwatorzy

Etykiety

Aniołek Biżuteria buciki niemowlęce chibi choinki chustka Ciekawe miejsca Coś smacznego cotton balls z kordonka czapka decoupage dekoracje z szyszek dinozaur DIY domek - obrazek szydełkowy Domek z balona etui etui african flowers gitara Gość specjalny inne inne... jak łączyć african flowers kartki Kastor - mój pies koci raj - praca na wyzwanie kocyk dziecięcy szydełkowy komplet dla lalki komplet dziecięcy komplet niemowlęcy koniki kotek królik króliki-nie na szydełku:) krzywy grunny squere - rada Książki książki - recenzja/współpraca lalka tilda lalki lampiony szydełkowe makrama masa solna - odbita rączka niemowlęca maskotki miś african flowers motyle Mój sklep mydło hand made nieuczciwość w internecie ocieplacz na kubek opaska Otwarcie "Kuferka z prezentami" ozdoba szydełkowa ozdoby wielkanocne papierowa wiklina pies piłka african flowers podusia podusia szyta pokrowiec na chusteczki Pomysł na... praca na wyzwanie recenzje Rozdanie schemat schemat - kwadrat babuni z sercem schemat bucików - trampek schemat choinki schemat lalki schemat na węzeł salomona schemat sowy - grzechotki schemat szaliczka schematy serwetek serca z materiału serwetki skrzat szyty słonik sowa sowa - grzechotka Specjalne okazje szal szmatka sensoryczna szycie szycie inne szydełko testowanie Torebeczka uciekająca wyprzedaż Udział w konkursie Etui - Wstydliwy Zajączek Walentynkowy usunięta weryfikacja - jak to zrobić węzeł salomona wianek wianek z materiału wianek z papierowych rurek woreczek szydełkowy woreczki sensoryczne współpraca wygrana w candy wymianka wyróżnienie wzory zabawki szyte zabawki szyte ręcznie zajączek zakładka do książki zawieszki zawieszki szyte zdjęcia żółw african flowers żyrafa

Blog z zabawami.

...

O mnie

Pasjonatka wszelkiego rodzaju rękodzieła, zwierząt, roślin, pozytywnego myślenia (co bywa niekiedy wyjątkowo trudne:) cudów natury a także wielbicielka ciszy, spokoju, ciepłych kapci i przytulnej atmosfery domowej.

Szukaj w tym blogu