Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciekawe miejsca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciekawe miejsca. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 listopada 2016

Alpaki z zaskoczenia.

24
Witajcie:) U nas pogoda nadal taka jaka była, czyli szaro i ponuro a do tego coraz zimniej. Jednak trafił nam się jeszcze jeden słoneczny dzień, choć zimny. Wybraliśmy się zatem do naszego małego miasteczka na plac zabaw z Jagódką. Gdy podjeżdżaliśmy samochodem niesamowicie się zdziwiliśmy. Na placu zabaw czekał na nas taki widok:
Wiecie jak się zdumieliśmy:) Myśleliśmy, że te alpaki uciekły z za ogrodzenia.
Plac zabaw połączony jest z mini parkiem/skwerkiem. Sama nie wiem jak to nazwać. Jest kawałek terenu, na którym są huśtawki, część obszaru zwyczajnie zarośniętego trawą, małe alejki z roślinnością podpisaną tabliczkami jak w Ogrodzie Botanicznym, siłownia i w oddali ogrodzenie z alpakami, kozami, ogromna klatka z egzotycznym ptactwem i druga z egzotycznymi kaczkami. Nie spodziewaliśmy się na wolności tak dużych zwierząt:)
No ale okazało się, że na placu zabaw siedzi pani, która je pilnuje a one po prostu mają wybieg.
Bardzo nam było miło z tego powodu, że nam się takie widoki trafiły a my możemy wśród tak sympatycznych zwierząt pospacerować. Wbrew pozorom są bardzo płochliwe. Zbyt blisko nie da się podejść. I naprawdę są niesamowicie urocze:)
Także, spacerek był bardzo udany:) Jagódka zadowolona, choć bez humorów się nie obyło. 

Uwaga! Jeszcze będę się chwalić:) W ramach wymianki książkowej otrzymałam od Gosi wraz z książką śliczną, jesienną zakładkę;
I tak sobie właśnie nadal czytam, jak widzicie...ale, ale...zaczęłam też już coś działać. Także i w szydełku coś "piszczy":)
Pozdrawiam Was cieplutko i do następnego razu:)

Czytaj dalej »

niedziela, 10 kwietnia 2016

Świątynia Wang.

21
Witam Was cieplutko:) dziś obiecana Świątynia Wang (architektury Wikingów) w Karpaczu. Z kościołem wiąże się bardzo ciekawa historia, do której odsyłam Was tutaj. Ja tylko wspomnę, że został zbudowany na przełomie XII I XIIIw. w południowej Norwegii. Stamtąd w 1841 r. przetransportowano go do Polski. Ostatecznie swoje miejsce zajął w Karpaczu, a od roku 1844 stał się kościołem miejscowej parafii ewangelickiej.

Taka droga prowadzi nas do kościoła Wang.

Czytaj dalej »

czwartek, 7 kwietnia 2016

Najpierw morze teraz góry - Karpacz.

24
Witajcie. Pamiętacie? Święta spędziłam nad morzem a dziś zabieram Was w góry. Tak się miło złożyło, że wybraliśmy się przedwczoraj na jednodniową wycieczkę do Karpacza:)) Zatem spieszę pokazać troszkę zdjęć. Mam nadzieję, że Wam się spodoba:)
Na początek skocznia.

Czytaj dalej »

środa, 9 września 2015

Muzeum Pracownia Literacka Arkadego Fiedlera w Puszczykowie.

25
Zapewniam wrażliwe osoby, że pobyt w willi w Puszczykowie pod Poznaniem, w której mieszkał Arkady Fiedler, wybitny pisarz i podróżnik to niesamowite przeżycie. Od 1927 do 1981 roku odbył  30 wypraw. Prawda, że imponujące? Jako wielki miłośnik przyrody, Indian i innych ludów przywoził ze swoich podróży liczne pamiątki. Tym sposobem uzbierała się pokaźna kolekcja, którą możemy podziwiać w obecnym Muzeum Arkadego Fiedlera. Oprócz przedmiotów możemy oglądać odwzorowane z wielką dokładnością obiekty z różnych regionów świata. Wśród nich znajduje się piramida Cheopsa działająca dobroczynnie na nasze zdrowie. W jej wnętrzu możemy wypić  kawę naładowaną kosmiczną energią:)
Piramida wzorowana na piramidzie Cheopsa.

Wnętrze Piramidy.

Z opisu na tabliczce zapamiętałam, że ten posąg służył do składania ofiar w postaci bijących jeszcze serc. Obecnie na ofiarę wystarczą monety.
Replika legendarnego żaglowca Krzysztofa Kolumba w skali 1:1.

Na żaglowiec można wejść po schodach i "pożeglować" między drzewami, co też zrobiłam:)
 Jako ciekawostkę dodam, że w 2008 roku Santa Maria stanęła na terenie Muzeum a uroczystego przecięcia wstęgi dokonał Krzysztof Kolumb - potomek słynnego odkrywcy.
Wyobraźcie sobie, że z powyższej izby można było zejść po schodkach do maleńkiej komnaty, w której panowały całkowite ciemności. Nie wiedzieliśmy co jest w środku, bo nic nie było widać. 
Zdjęcia postanowiłam robić dosłownie w ciemno. Tym sposobem dowiedzieliśmy się jak wyglądało wnętrze.
 A oto i one, zdjęcia robione w ciemno:

 Podziwiam Pana Fiedlera, jego twórczość, jego zbiory. W samym Muzeum nie robiłam zdjęć ale i tam kolekcja przedmiotów jest imponująca. W skład jej m. in. wchodzą książki autorstwa Fiedlera,  oraz bezcenne eksponaty przywiezione z podróży.
Polecam Wam to miejsce z całego serca. Na mnie zrobiło ogromne wrażenie.
  
Jeśli zdecydujecie się wybrać do Muzeum Arkadego Fiedlera to jedyna wskazówka ode mnie jest taka, aby coś wcześniej zjeść, bo niestety na terenie obiektu nic konkretnego nie ma. My właśnie pojechaliśmy tam prosto z zamku i Arboretum w Kórniku z zamiarem zjedzenia czegoś na miejscu i niestety się przeliczyliśmy. A wiadomo, nie jest przyjemnie z pustymi brzuchami zwiedzać a tym bardziej z dziećmi.

Cieszę się, że moje skrzaty przypadły Wam do gustu:) cieszy mnie również, że zapisujecie się do mojej zabawy:)
Jeśli jeszcze ktoś jest chętny to zapraszam: Candy.

 Dziękuję, że zechcieliście odbyć ze mną tę wirtualną podróż i pozdrawiam Was GORĄCO:) 


Czytaj dalej »

sobota, 29 sierpnia 2015

Zamek w Kórniku i meble paletowe:))

20
Kochane:) nawet nie wiecie jak bardzo mnie Cieszy, że zapisujecie się do mojego Candy. Zresztą same organizujecie takie zabawy to zapewne wiecie ile radości sprawia każda uczestnicząca w zabawie osoba:)))) To Wam powiem tylko, że ja czuję tak samo, hi, hi:)

A teraz pora na kolejne ciekawe miejsce, które odwiedziłam. Ach jak ja to uwielbiam...:)
Tym razem padło na miasto Kórnik. I tutaj od razu muszę Wam pokazać obiekt mojej miłości:)))
Gdy wjechaliśmy na miejsce parkingowe moim oczom ukazał się taki widok: 
 Co Wy na to?
Czy te paletowe mebelki nie są piękne?
Urzekło mnie w nich m. in. to, że są takie zgrabne...niewielkie...i całkiem wygodnie się siedzi.
Od razu je zobaczyłam w swoim ogrodzie, hmm Marek powiedział, że takie meble zrobić to pikuś, hi, hi:) tylko problem z paletami:// ach...może kiedyś....

No dobrze, powzdychałam, pomarzyłam...pora na średniowieczny zamek położony w mieście Kórnik. Obecnie stał się siedzibą muzeum. Było mi jedynie żal, że nie mogę wejść do środka:( z Jagódką byłby spory kłopot więc sobie odpuściliśmy. Stwierdziliśmy, że wnętrze zobaczymy jak będzie starsza. Po co ma od razu roznieść wyposażenie jakiegoś zamku:))) oj, ona potrafi:)))
Duże wrażenie zrobiła na mnie neogotycka wieża z czerwonej cegły, która wyraźnie "odstawała" od reszty zamku. Takie ceglaste elewacje uwielbiam. Nie miałabym nic przeciwko, gdyby cały zamek tak wyglądał.
 Zamek otacza największe i najstarsze arboretum w Polsce. Godne uwagi są okazy kilkusetletnich drzew: dębów, buków, lip jak również ponad stuletnie okazy egzotyczne.
Przykro było patrzeć na zniszczenia, które spowodowały burze i wichury. My byliśmy akurat w takim momencie, gdy jeszcze nie zdążono uprzątnąć. Kilkusetletnie drzewa zostały połamane, niektóre powyrywane z korzeniami. Naprawdę żal było na to patrzeć:( Poniesiono ogromne straty.
Miłośnicy kwitnących krzewów znajdą m. in.  kolekcje azalii, forsycji, różaneczników.
Najlepszą porą na zwiedzanie jest maj, wtedy gdy zakwitną magnolie (zaobserwowałam magnoliowe alejki:) i właśnie ubolewałam nad tym, że nie było mnie tu gdy kwitły) bzy, azalie i inne...
 Najmocniej zaskoczył a jednocześnie zachwycił mnie poniższy okaz. Kule zwisały z niego imponującej wielkości. Wyglądały jak piłeczki do tenisa, choć nieco większe. Jednak okazały się owocami niejadalnymi.

Tak wygląda zamek od drugiej strony.
Jak Wam się podobało?
To nie był koniec naszej wycieczki. Z Kórnika pojechaliśmy do Puszczykowa zwiedzić Muzeum Arkadego Fiedlera - wspaniałe miejsce. Pokażę je w którymś z kolejnych postów z serii: "Ciekawe miejsca", bo teraz byłoby za dużo na raz:)

Post dedykuję Linkowemu Party u Gosi.
Chętnych oczywiście zapraszam do mojego Candy
Pozdrawiam Was cieplutko i ściskam:)

Czytaj dalej »
Prace oraz zdjęcia publikowane na tym blogu
są wyłącznie mojego autorstwa.
Jeśli zamieszczam zdjęcia innych autorów - wyraźnie to
zaznaczam.
Kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie,
przetwarzanie zdjęć, tekstów
oraz wzorów prac bez zgody autorki zabronione
.

Obserwatorzy

Etykiety

Aniołek Biżuteria buciki niemowlęce chibi choinki chustka Ciekawe miejsca Coś smacznego cotton balls z kordonka czapka decoupage dekoracje z szyszek dinozaur DIY domek - obrazek szydełkowy Domek z balona etui etui african flowers gitara Gość specjalny inne inne... jak łączyć african flowers kartki Kastor - mój pies koci raj - praca na wyzwanie kocyk dziecięcy szydełkowy komplet dla lalki komplet dziecięcy komplet niemowlęcy koniki kotek królik króliki-nie na szydełku:) krzywy grunny squere - rada Książki książki - recenzja/współpraca lalka tilda lalki lampiony szydełkowe makrama masa solna - odbita rączka niemowlęca maskotki miś african flowers motyle Mój sklep mydło hand made nieuczciwość w internecie ocieplacz na kubek opaska Otwarcie "Kuferka z prezentami" ozdoba szydełkowa ozdoby wielkanocne papierowa wiklina pies piłka african flowers podusia podusia szyta pokrowiec na chusteczki Pomysł na... praca na wyzwanie recenzje Rozdanie schemat schemat - kwadrat babuni z sercem schemat bucików - trampek schemat choinki schemat lalki schemat na węzeł salomona schemat sowy - grzechotki schemat szaliczka schematy serwetek serca z materiału serwetki skrzat szyty słonik sowa sowa - grzechotka Specjalne okazje szal szmatka sensoryczna szycie szycie inne szydełko testowanie Torebeczka uciekająca wyprzedaż Udział w konkursie Etui - Wstydliwy Zajączek Walentynkowy usunięta weryfikacja - jak to zrobić węzeł salomona wianek wianek z materiału wianek z papierowych rurek woreczek szydełkowy woreczki sensoryczne współpraca wygrana w candy wymianka wyróżnienie wzory zabawki szyte zabawki szyte ręcznie zajączek zakładka do książki zawieszki zawieszki szyte zdjęcia żółw african flowers żyrafa

Blog z zabawami.

...

O mnie

Pasjonatka wszelkiego rodzaju rękodzieła, zwierząt, roślin, pozytywnego myślenia (co bywa niekiedy wyjątkowo trudne:) cudów natury a także wielbicielka ciszy, spokoju, ciepłych kapci i przytulnej atmosfery domowej.

Szukaj w tym blogu