czwartek, 28 stycznia 2016

Pomocnik łazienkowy DIY.

42
Witajcie Kochane:) dziękuję Wam za obecność i wszystkie komentarze pod poprzednim postem. Cieszę się, że cotton balls w moim wykonaniu przypadły Wam do gustu:)
Zaczęłam w końcu coś robić. Powoli, powoli realizuję jeden projekt, choć wielkiego zapału nadal brak. No cóż, może wraz z wiosną przyjdzie. Było kilka pięknych dni typowo zimowych a teraz szaro, deszczowo i wielka plucha:( aż się nic nie chce.
Pokażę Wam tymczasem mój zeszłoroczny pomysł. Jak zwykle powstał z potrzeby. Ciekawa jestem jak go przyjmiecie i ocenicie:) Miałam taki problem w łazience, że moja mała córeczka wszystko zaczęła dosięgać i nie miałam gdzie kłaść potrzebne kosmetyki, które chciałam mieć pod ręką. Oczywiście część już wcześniej zaczęłam układać na wyższych półeczkach, nawet jedną w tym celu sobie kiedyś zrobiłam...ale to mi było z kolei za wysoko na te najbardziej potrzebne. Więc, myślałam, myślałam i wymyśliłam tymczasowe rozwiązanie, które sprawdziło się świetnie; pomocnik łazienkowy. Polecam, na przykład do kawalerki, czy maleńkich łazienek ( ja taką mam). Sprawdzi się w tymczasowych rozwiązaniach potrzebnych "na szybko".



A oto DIY. Choć jest to tak proste, że nie ma nawet co opisywać, zrobię to dla zasady:)
Przygotowujemy wieszak z klipsami, malujemy na dowolny kolor. Możemy również ozdobić decoupage. Mnie właśnie zabrakło elementu dekoracyjnego w postaci serwetki z gałązką lawendy. Mimo, że chciałam kupić nie udało mi się dostać. Myślę, że gdybym w ten sposób udekorowała wieszak, wiele by zyskał:) Wracając do diy, przyczepiamy do klipsów ręczniczek i gotowe. Gdyby klipsy były zbyt luźne można ręcznik przywiązać nitkąU mnie nie było to konieczne.



Mój mini kursik zgłaszam do linkowego party DIY, mam nadzieję, że się kwalifikuje:)


Tymczasem żegnam się z Wami i pozdrawiam cieplutko, byle do wiosny:) już się nie mogę doczekać
.
Czytaj dalej »

sobota, 16 stycznia 2016

Moje cotton balls:) oraz abażur ze sznurka:)

49
Witajcie:) dziękuję za wszelkie porady i wsparcie w ostatnim poście. Mój blog nieco zamarł ale to dlatego, że cały czas zmagałam się z odzyskiwaniem zdjęć a także straciłam zapał do tworzenia i pisania. Wyszło mi to po części na dobre, bo chociaż nadrobiłam czytanie:) a przecież i to uwielbiam. Co do odzyskiwania zdjęć miałam dwa pomysły, które postanowiłam zrealizować. Po pierwsze pobrałam program do odzyskiwania zdjęć usuniętych z aparatu fotograficznego, które przenosiłam na komputer. Program się sprawdził, jednak nie odzyskałam wszystkich zdjęć a jedynie część. Nie wszystkie się pokazały i nie wszystkie się otworzyły. Mimo to, troszkę się ucieszyłam i wstąpiła we mnie nadzieja, że w ten sposób postąpię również ze starym dyskiem. Nie tym, który mi upadł tylko z tym wcześniejszym, który został sformatowany po skopiowaniu na nowszy. No i tutaj już się nie powiodło. Nie mam pojęcia dlaczego ale program nie odzyskał z tego dysku nic. Nawet jednego zdjęcia:( Próbowałam przez cały dzień, na różne sposoby. Także nadal jestem podłamana, bo co jakiś czas przypomina mi się co jeszcze wśród straconych zdjęć było:/
...

Pokażę dzisiaj moje własne, nareszcie zrobione cotton balls. Od dawna bardzo mi się podobały, podziwiałam w sklepach internetowych, ale wiadomo cena odstraszała. Podziwiałam jeszcze mocniej na blogach, robione własnoręcznie, cieszące oczy. No i w końcu się zebrałam przed świętami i zrobiłam. Nie było łatwo. Największym problemem były baloniki. Przybierały różne kształty, wychodziły mi przez to nierówne kule. Ile się namęczyłam to tylko ja wiem. Było nawet tak, że odwracałam cały proces. Twarde już, wysuszone kule wkładałam pod wodę i odwijałam kordonek. Aj, było przy tym pracy.
Ale, gdy już je zawiesiłam, zaświeciłam byłam zachwycona efektem. Zdjęcia nie oddają rzeczywistego wyglądu. Na żywo wyglądają bardzo przytulnie i według mnie efektownie. Na noc ich nie wyłączam. Jest niesamowicie delikatne, miłe, nastrojowe światełko:)
Zdjęcia trudno wykonać w taki sposób żeby oddały rzeczywistość. A ja nie posiadam aż takich umiejętności, tak więc pokazuję takie jakie mam:/
    
 Przy okazji możecie zobaczyć abażur do lampy, który zrobiłam z grubego sznurka. Jak Wam się podoba?


 
 
 
Bardzo lubię otaczać się światełkami, dlatego nie wystarczyły mi jedne cotton balls. A że nie zdążyłam zrobić sobie drugiego kompletu, zwłaszcza, że miał być na 20 kul, doświetlam się również tymi zakupionymi w Biedronce, pokazanymi na poniższym zdjęciu. Kto kupował ten wie, że warto było kupić. Uważam, że są dość dobrej jakości, mają przystępną cenę i dają bardzo ładne światło.
A taki słodziaczek dotarł do nas zaraz po świętach:
Jest malutki, milutki w dotyku i przesłodki:) Na żywo jeszcze piękniejszy, a jego mordka wręcz rozczula:) Zagościł u nas jako nagroda w Rozdaniu.
To nie byle jaki miś, to jedna z maskotek Bukowski Design ze Szwecji a nazywa się Pierre:))
Bardzo się cieszymy zrazem z Jagódką i dziękujemy:)) Ona tak kocha wszelkie przytulaski, ściska je, całuje. Kolejny miś do kochania to dla niej wielka radość:))
To dziś na tyle. Pozdrawiam Was bardzo mocno i cieplutko:) Do mnie w końcu troszkę zimy dotarło i mamy nawet zaliczony pierwszy śnieg Jagódki i lepienie bałwana:)))


Czytaj dalej »

środa, 6 stycznia 2016

Kilka słów oraz ponawiam Rozdanie.

63
Witajcie. Jak Wam minął początek roku? Dla mnie nie był łaskawy. Straciłam wszystkie zdjęcia, które miałam zapisane na dysku i jestem niepocieszona. Były to zdjęcia sprzed wielu lat ale również ostatnio wykonywane do postów blogowych.
Na szczęście zdjęcia Jagódki miałam również w innych miejscach zapisane, więc się uratowały. I podróżnicze, które zostały w aparacie. Najgorsze, że zniknęły mi zdjęcia moich prac, których nie zdążyłam pokazać:( prace na zamówienie, których, wiadomo, już nie mam. Także sami rozumiecie straciłam chwilowo pasję do blogowania. Gryzie mnie to, bo sama przypadkowo uszkodziłam sobie ten dysk.
W każdym razie potrzebuję czasu by się od nowa za wszystko zabrać, sfotografować to co posiadam, a przede wszystkim nabrać nowych chęci i zapału.
***
Tymczasem postanowiłam ponowić Rozdanie, do którego nikt się nie zapisał. Może tym razem się ktoś skusi na powieść Michała Choromańskiego pt. "Zazdrość i medycyna"


Jedyne co trzeba zrobić by wziąć udział w losowaniu książki, to:
- zgłosić się do zabawy w komentarzu
- dodać dwa podlinkowane banerki do swojego bloga lub udostępnić je na fb (link do Kuferka)
- opcjonalnie zaobserwować Kuferek
 


To co, znajdzie się tym razem ktoś chętny? Będzie mi bardzo miło.
A jeśli się ktoś zapisze to stworzę coś dodatkowo do książki:)
Pozdrawiam Was cieplutko:)




Czytaj dalej »

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Zawieszka choinka z materiału ozdobiona decoupage.

35
Witajcie:) Przepraszam, że nie udało mi się już zajrzeć na blog przed świętami ale dziękuję wszystkim za pamięć i za przemiłe życzenia świąteczne, które od Was otrzymałam. Mam nadzieję, że Święta minęły Wam miło i spokojnie w radości i miłym nastroju:) Mnie tak właśnie minęły. Nareszcie sobie odpoczęłam. Bez wyrzutów sumienia poleżałam, pospałam i nawet oglądałam telewizję:) czego na codzień nie robię, chyba, że "Szkło kontaktowe" ostatnio i co tam w polityce sprawdzam;)
A dzisiaj pokażę zawieszkę choinkową, którą zrobiłam przed świętami.

Zawieszka została uszyta z materiału, pobielona farbą akrylową i ozdobiona dwustronnie metodą decoupage.

 


I jak Wam się podoba? 
Zawieszkę zgłaszam do wyzwania DECU Style
Ale również do Art - Piaskownicy
Wieniec na drzwi, który robiłam późną nocą na biegu:))
Pozdrawiam Was cieplutko i ściskam serdecznie:))

Czytaj dalej »

wtorek, 22 grudnia 2015

Nietypowe połączenie. Choinka szydełkowa i decoupage.

37
Witajcie:)))  Mam troszkę zaległości, ale cieszę się, że jeszcze przed świętami uda mi się pokazać Wam mój eksperyment:) Sądzę, że należy do udanych. 
Wymyśliłam sobie zrobienie tradycyjnej, powszechnie znanej, wiele razy robionej przeze mnie choinki szydełkowe, po czym naniosłam na nią papierową serwetkę przy pomocy kleju (Wikol). Szczerze mówiąc jak dotąd nie spotkałam się z takim połączeniem.  Gotową choinkę obsypałam brokatem żeby się pięknie błyszczała i spryskałam lakierem w sprayu. Następnie obszyłam koralikami, niby małymi bombkami. Efekt oceńcie sami.


 Ja jestem z niej bardzo zadowolona,. Choinka jest delikatna, kolorowa i ładnie się błyszczy. Serwetka jest usztywniona i dobrze się trzyma:) Gdybym tylko miała czas, z pewnością zrobiłabym więcej podobnych. Muszę przyznać, że spodobało mi się takie połączenie. 

A ponieważ połączenie techniki szydełkowej z techniką decoupage, a także koralikami jest pewną innowacją, zgłaszam moją pracę do wyzwania w Szufladzie, TUTAJ
A tutaj inne moje choinki, które kiedyś wyszydełkowałam:

Na dziś to tyle:)) Pozdrawiam Was i życzę miłego spokojnego przygotowywania się do Świąt:)))

Czytaj dalej »

Candy choinkowe - wyniki!!! Oraz moja niespodzianka.

18
Wyniki candy choinkowego.

Witajcie Kochane:)
Bardzo dziękuję Wam za wzięcie udziału w Candy choinkowym. Uwierzcie mi, że cieszyłam się z każdej zapisanej osóbki:)  A zapisało się Was 33:))) Zrobiłam listę według kolejności zgłoszeń. Kilka z Was miało banerek, ale nie podlinkowany, świątecznie przymknęłam na to oko:)))
Oto lista:
1. Eve Jank
2. Natalia F
3. Home by Dora
4. Syla
5. Gosia
6. Martyna Siekirka
7. Anna Maksymiuk
8. mirosek
9. Izabela Hebda
10. SZYMKA A
11. renya
12. BEATA-BECIA
13. Anna K. inspiracjewmm
14. Andżelika N
15. Anielique
16. Agnieszka Kamińska
17. Jasmine Vise
18. Renata Grocholska
19. dwa magiczne koszyki
20. Lawendowa F
21. Sylwia Bomba
22.Umbrella
23. Kramik Magdy
24. Anna Gerszendorf
25. pomieszane-poplątane
26. Jola z Caviarni
27. Poligon Domowy
28. Sabi S.
29. Agata Baran
30. Manie Mani
31. Ania
32. raeszka
33. Zuzanna F

Teraz pora na losowanie: 
I mamy numer 22, pod którym kryje się Umbrella


Wspaniałe cukierasy! Będą cudowną ozdobą zielonej choinki:)Czekam z niecierpliwością na losowanie:)
Gratuluję Umbrellko:)) i zapraszam Cię do wysłania swoich danych na adres: kastorm4@wp.pl
A pozostałym osóbkom dziękuję za wspólną zabawę:))) było mi bardzo miło:)

Jeszcze tylko pochwalę się niespodzianką jaka mnie znienacka spotkała:) Otóż zostałam obdarowana przez Beatę-Becię wspaniałym prezentem. Nie brałam udziału w żadnej zabawie, a więc tym bardziej byłam zaskoczona. A już szczęka mi opadła, gdy otworzyłam opakowanie i zobaczyłam co dostałam.

Musiałam z prezentem iść na dwór, bo niestety w domu brakuje światła dziennego odpowiedniego do fotografowania. Sznurek, który widzicie, jest przyczepiony przeze mnie. Musiałam zawiesić zestaw do zdjęć ze względu na tło.
W środku znajdował się powyższy zestaw. Butelka oprawiona w papierową wiklinę oraz kwiat zaplatany. Butelka jest szklana, także można ją używać jako wazon dla żywych kwiatów. Całość prezentuje się wspaniale i tak też jest wykonana:) Oniemiałam, krótko mówiąc. Beatko, nie mogę się nadziwić jak wspaniale to zrobiłaś i jeszcze raz pięknie dziękuję, że spotkała mnie taka przyjemność. 
Podziękowanie należy się również Małgorzacie L., która wytypowała mnie do odbioru tej niespodzianki.

Pozdrawiam Was mocno i ściskam:) mam nadzieję, że nic nie pomieszałam a jeśli tak, to wybaczcie , bo to z racji godziny, o której to piszę.

Czytaj dalej »

piątek, 18 grudnia 2015

Jak zrobić ozdobną choinkę z szyszek, DIY.

30
Witajcie:) Przychodzę z kolejnym kursikiem. 
Zaczęło się od tego, że przyniosłam styropian do domu żeby uporządkować kolczyki. Bo tak w kuferku mi się plączą, więc pomyślałam, że przykleję sobie taki kawałek styropianu w szafce i powpinam kolczyki. I został mi kawałek, który mój M. odłożył przed Jagódką na komodę. Później tak siedząc spojrzałam co to mi tam tak bez sensu stoi i nagle dostałam olśnienia, że można z tego zrobić choinkę:))))
Ponieważ bardzo lubię naturalne dekoracje to postanowiłam zrobić taką z szyszek. W przyszłym roku mam nadzieję na więcej tego rodzaju ozdób. W tym już niestety nie zostało mi zbyt dużo czasu, także pozostanę raczej przy tej jednej. Chcę się z Wami podzielić mini kursikiem. To taka wersja dla zabieganych. Robi się dość szybko a efekt naprawdę jest niezły. Pod warunkiem, że lubicie takie dekoracje:)
Może najpierw pokażę jak wygląda to, co możecie zrobić:
Choinka jest do postawienia lub do powieszenia. Może na zdjęciu tego nie widać ale jeśli lubicie takie dekoracje to efektem się nie zawiedziecie.



 5. Możecie także pobielić szyszki białą farbą.
 
I jak Wam się podoba? Przyda się kursik?

A tutaj kursik na wianek z papieru z reniferkami.

Przypominam o trwającym Candy choinkowym, do 20 grudnia można się jeszcze zapisywać tutaj
Pozdrawiam Was cieplutko:) i ściskam serdecznie:))

Czytaj dalej »

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Jak zrobić prosty wianek z papieru/gazety bez zaplatania.

38
Witajcie Kochane. Zacznę od tego, że w zeszłym roku natrafiłam na cudne, zabawne i w ogóle urzekające reniferki tutaj. Tak się zachwyciłam, że już wtedy zrobiłam sobie jednego, który zdobił sypialnię przez cały rok. Teraz sobie o nich przypomniałam i wymyśliłam sobie wianek z takimi reniferami. Tylko zależało mi, aby nie był trudny do wykonania i powstał szybko. Z racji takiej, że mam niewiele czasu. No i powstało to, co sobie obmyśliłam:


I tak pomyślałam, że może ktoś by chciał sobie taki wianek na szybko zrobić :) I  postanowiłam pokazać Wam krok po kroku jak go wykonałam.

DIY WIANEK Z PAPIERU Z RENIFERAMI

Potrzebujemy:
Rurki z gazet lub z papieru, jak kto woli.

Karton.
Ołówek.
Nożyczki.
Taśmę klejącą.
Taśmę klejącą dwustronną.
Wypełniacz do poduszek.
Dwa okrągłe naczynia, mniejsze i większe lub cyrkiel do odrysowania kół.
Klej na gorąco.
Biała farba.
Lakierobejcę lub bejcę i lakier.
Może być także zamiast bejcy farba i lakier.

Jak widać na poszczególnych zdjęciach, na kartonie odrysowujemy koło, które następnie wycinamy. Wewnątrz odrysowujemy drugie, mniejsze koło i także je wycinamy. Następnie owijamy powstałą obręcz ocieplinką, którą przymocowujemy, owijając taśmą klejącą.
Gdy już całość została owinięta i oklejona taśmą owijamy ponownie, ale tym razem taśmą dwustronną. Następnie szczelnie, miejsce przy miejscu, owijamy rurkami z gazet. Najlepiej robić obie czynności jednocześnie etapami, żeby nam się wszystko nie kleiło. Nie przejmujemy się gdy owijanie nie wychodzi nam równo. Nawet konieczne jest, aby nawijać  pod ukos na fragment poprzedniej warstwy rurek. Tak jak na zdjęciu numer 8.

Gdy całość jest skończona możemy przystąpić do wykonania reniferków. I tutaj odsyłam Was do kursu na ich wykonanie, do Profesjonalistki  w wyplataniu.
Gdy już mamy wianek i renifery przystępujemy do bejcowania i lakierowania:
(Mimo, ze używałam lakierobejcy, nałożyłam również lakier). Następnie dekorujemy według uznania. Ja przykleiłam trzy reniferki, kilka szyszek, po czym wszystko pobieliłam farbą i pokryłam lakierem. 

Z efektu jestem mocno zadowolona:)) A Wy?
Mam nadzieję, że Wam również przypadł do gustu:)

Powiem Wam, że bardzo nie lubię zimy i nie sądziłam, że kiedykolwiek za nią zatęsknię. A oto i nadszedł taki dzień. Tak bardzo mi brakuje białych dni świątecznych...aż się boję, że w tym roku będzie szaro, buro zamiast magicznie, baśniowo i biało. Tęsknię za tą magią, za tymi widokami, za wielkimi płatkami padającymi za oknem...

Czytaj dalej »
Prace oraz zdjęcia publikowane na tym blogu
są wyłącznie mojego autorstwa.
Jeśli zamieszczam zdjęcia innych autorów - wyraźnie to
zaznaczam.
Kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie,
przetwarzanie zdjęć, tekstów
oraz wzorów prac bez zgody autorki zabronione
.

Obserwatorzy

Etykiety

Aniołek Biżuteria buciki niemowlęce chibi choinki chustka Ciekawe miejsca Coś smacznego cotton balls z kordonka czapka decoupage dekoracje z szyszek dinozaur DIY domek - obrazek szydełkowy Domek z balona etui etui african flowers gitara Gość specjalny inne inne... jak łączyć african flowers kartki Kastor - mój pies koci raj - praca na wyzwanie kocyk dziecięcy szydełkowy komplet dla lalki komplet dziecięcy komplet niemowlęcy koniki kotek królik króliki-nie na szydełku:) krzywy grunny squere - rada Książki książki - recenzja/współpraca lalka tilda lalki lampiony szydełkowe makrama masa solna - odbita rączka niemowlęca maskotki miś african flowers motyle Mój sklep mydło hand made nieuczciwość w internecie ocieplacz na kubek opaska Otwarcie "Kuferka z prezentami" ozdoba szydełkowa ozdoby wielkanocne papierowa wiklina pies piłka african flowers podusia podusia szyta pokrowiec na chusteczki Pomysł na... praca na wyzwanie recenzje Rozdanie schemat schemat - kwadrat babuni z sercem schemat bucików - trampek schemat choinki schemat lalki schemat na węzeł salomona schemat sowy - grzechotki schemat szaliczka schematy serwetek serca z materiału serwetki skrzat szyty słonik sowa sowa - grzechotka Specjalne okazje szal szmatka sensoryczna szycie szycie inne szydełko testowanie Torebeczka uciekająca wyprzedaż Udział w konkursie Etui - Wstydliwy Zajączek Walentynkowy usunięta weryfikacja - jak to zrobić węzeł salomona wianek wianek z materiału wianek z papierowych rurek woreczek szydełkowy woreczki sensoryczne współpraca wygrana w candy wymianka wyróżnienie wzory zabawki szyte zabawki szyte ręcznie zajączek zakładka do książki zawieszki zawieszki szyte zdjęcia żółw african flowers żyrafa

Blog z zabawami.

...

O mnie

Pasjonatka wszelkiego rodzaju rękodzieła, zwierząt, roślin, pozytywnego myślenia (co bywa niekiedy wyjątkowo trudne:) cudów natury a także wielbicielka ciszy, spokoju, ciepłych kapci i przytulnej atmosfery domowej.

Szukaj w tym blogu