Witajcie:) akcja z wymianą książek już się zakończyła. Co prawda dołączyłam do niej dość późno, ale zdążyłyśmy poumawiać się na wymiankę z dziewczynami, z czego bardzo się cieszę:) Książki jeszcze nie podocierały, ale pewnie wkrótce to nastąpi:) Mam nadzieję, że będziemy zadowolone. Uważam, że takie akcje są świetne i wielkie brawa dla organizatorek. Zresztą po samej popularności można się przekonać jak bardzo są pożądane. Podobno następna taka akcja szykuje się za pół roku i też zamierzam wziąć w niej udział. Zwłaszcza, że część książek mam jeszcze nie wypakowane od czasu przeprowadzki i będę chciała je wysłać w świat:)
Gdyby jednak ktoś jeszcze chciał się ze mną prywatnie wymienić to może to zrobić tutaj.
A dziś? Dziś pokażę Wam wiosenne domki. Zaczęłam je szyć w grudniu ale później stwierdziłam, że to nie pora na takie prace i zarzuciłam je z myślą, że dokończę na wiosnę:) I tak właśnie się stało. Kilka dni temu szybko je dokończyłam i zawiesiłam u Jagódki w pokoju. Muszę powiedzieć, że podoba mi się taka dekoracja.




















