czwartek, 30 czerwca 2016

Jak sobie poradziłam z uszyciem lalki Chibi.

45
Witajcie:) Jak się cieszę, że nareszcie Wam pokażę moje "dzieło". Przyznam się, że tworzyłam je przez kilka miesięcy. Najpierw kompletnie nie wiedziałam jak się za to zabrać a później, tak bardzo nie wierzyłam w powodzenie tego projektu, że nie chciało mi się w ogóle do tego zasiadać. O czym mowa? O lalce Chibi. Moja 15 - sto, jeszcze wtedy, letnia siostrzenica poprosiła mnie o uszycie tej lalki. A jak wiecie, dopiero od niedawna uczę się tej skomplikowanej, dla mnie, sztuki szycia. Gdy zobaczyłam zdjęcie owej lali to szczerze powiem, że się załamałam.
Co to w ogóle jest Chibi? Tutaj dowiecie się dokładnie. Ja w skrócie napiszę, że postać chibi charakteryzuje się krótkim ciałem, nieproporcjonalnie dużą głową i wielkimi oczami. Nie wiem o co dokładnie chodzi, ale podobnież wśród młodzieży panuje szał na te postaci anime. Może też się z tym spotkaliście?
Zdjęcie chibi otrzymałam takie:
Nie podam źródła:( bo nie mam pojęcia skąd Julia wzięła to zdjęcie. (Gdyby ktoś się dopatrzył gdzieś w internecie, proszę o namiary, na pewno uzupełnię.)
Na podstawie powyższego zdjęcia uszyłam moją Chibi.

 Ubranko wykonałam techniką szydełkową. Żabot również:)
Włosy sprawiły mi największą trudność. Filc, który kupiłam w Empiku jest zbyt sztywny, więc nie można było go odpowiednio wymodelować. A przyklejałam go na klej na gorąco.  Jeśli wiecie gdzie można kupić bardziej miękki filc poproszę o wskazówki, będę wdzięczna.


 Tak wyglądała bez ubrania:
Głowę na początku zrobiłam znacznie większą ale nieładnie się kiwała i była mocno nieproporcjonalna, więc zrobiłam tę pożądaną nieproporcjonalność z umiarem. Czyli uszyłam od nowa:)
Pasek udało mi się zrobić z zakupionej na ten cel klamerki. Klamerka jak widzicie, została przez kogoś obszyta koralikami. Bardzo mi się podoba:)
Jak myślicie poradziłam sobie?
Powiem Wam, że gdy skończyłam tę lalkę byłam z jednej strony dumna ale z drugiej aż się bałam z nią pojechać do siostrzenicy. Wiecie jaka jest młodzież, dość wymagająca. Po prostu się bałam, że to nie o to chodziło i może się nie spodoba.
Ależ mi ulżyło, gdy okazało się, że jednak odpowiada nowej właścicielce. Poznałam po radości w oczach i po tym, że Julia z nią spała:) 
Mało tego dostałam zamówienie na kolejne dwie (poniżej", "no albo chociaż jedną, ciocia":) A ja znów, strach w oczach. Sama nie wiem, czy jeszcze się zabiorę za coś takiego:) 
Między innymi z powodu tego szału:) stworzyłam również powyższa bluzę:) tutaj

Jestem ciekawa Waszych opinii:) 

Lalę Chibi zgłaszam do Linkowego Party


Pozdrawiam Was gorąco:)

Czytaj dalej »

piątek, 24 czerwca 2016

Zapowiedź.

14
Witam Was cieplutko. W poprzednim poście wspomniałam na temat nowej współpracy z pewną księgarnią. Zatem śpieszę podzielić się z Wami informacją, (nie mogłabym inaczej:) że książki z księgarni PanTomasz.pl już dotarły.
Muszę Wam powiedzieć, że jestem ich niesamowicie ciekawa. Tematyka zgodna z moimi upodobaniami i już nie mogę się doczekać, by zapoznać się z treścią.
Zatem wkrótce zapraszam na recenzję:)) Mam nadzieję, że Was zaciekawiłam:) Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego weekendu:)

Czytaj dalej »

wtorek, 21 czerwca 2016

Komplet szydełkowy - czapka z chustką dla maluszka.

25
Serdecznie Was witam:) i od razu na wstępie najmocniej dziękuję wszystkim osobom, które choć troszkę się zaangażowały w mój poprzedni post:)
Dzisiaj przede wszystkim pokażę moją ostatnią robótkę. Zrobiłam komplet szydełkowy składający się z czapeczki i chusteczki dla maluszka.

 I jedno zdjęcie poglądowe, które ledwo udało się zrobić i to w niesprzyjających warunkach.
A teraz Wam jeszcze powiem, że miałam jeden tak szczęśliwy poniedziałek jak nigdy. Otrzymywałam same pozytywne informacje, typu: "Pojawiło się zamówienie w Twoim sklepie" (Pierwsze zamówienie:) wiecie jaka to była radość?:) współpraca z pewną księgarnią, i wtedy również otrzymałam przesyłkę. Tak, wzięłam udział w zabawie u przesympatycznej Iwonki  i wygrałam koci wieszak.
No to sobie teraz wyobraźcie, że otrzymałam przesyłkę a po tworzeniu miałam wrażenie, że odwiedził mnie św. Mikołaj. Czegoś takiego się nie spodziewałam. W paczce było wiele pakuneczków do rozpakowania. Zresztą sami zobaczcie:
Otrzymałam wszystko co widzicie wraz z prześlicznym kocim wieszaczkiem. Ale jakby tego było mało Iwonka postanowiła obdarować również moją córcię, co najmocniej mnie wzruszyło.
Jagódka otrzymała takie oto cudownie czarujące kręgle. Ja się nimi zachwyciłam a co dopiero moja córcia:)
Kręgle jak ze świata baśni. Kojarzą mi się z "Alicją w krainie czarów":)
Jagódka wyjmowała po jednym kręglu i za każdym razem pytała: "tio to?" Iwonka sprawiła nam mnóstwo wzruszeń i radości:)
Oczywiście zabawa kręglami nastąpiła od razu, i nieco później także i wieczorem również:)
A poza tradycyjną zabawą w kręgle był również kręglany podwieczorek:), który musiałam oczywiście uwiecznić. Trochę niewyraźny, ale ten podwieczorek odbył się naprawdę już pod wieczorek, wiec było ciemnawo w domu:)
Droga Iwonko, jeśli tu zajrzysz, dziękujemy Ci jeszcze raz za wszystko:)

I jeszcze na koniec pokażę różę z naszego ogródka. Jedyna taka pojedyncza nam wyrosła i jeszcze z kroplami rosy ją obfotografowałam.

Aha i jeszcze taka wiadomość, że dołączyłam do twórców Niesamowitego Kuferka i tam można kupić moje prace:) Zapraszam.

Pozdrawiam Was najmocniej i najserdeczniej:) dziękuję, że zaglądacie:)

Czytaj dalej »

czwartek, 9 czerwca 2016

O tym czym się zajęłam, czyli sklep Moje Pasje na platformie CupSell.

50
Witajcie:) Nie było mnie dość długo na blogu, ale to dlatego, że zajęłam się zupełnie czymś innym. Właśnie dziś zdradzę Wam co to takiego. Otóż idąc za przykładem Gosi z bloga Stare Pianino zdecydowałam się uruchomić sklepik "Moje Pasje" na platformie CupSell. Nie będę opisywać na jakiej zasadzie działa taki sklep, ponieważ zrobiła to Gosia tutaj. W każdym razie postanowiłam spróbować, jeśli się nie uda, trudno. Nic na tym nie tracę, jedynie swój czas. 
Tematem przewodnim mojego sklepu jest HOBBY/PASJA dlatego asortyment, który się w nim pojawia jest głównie z tym działem związany. Czyli coś dla osób, które tworzą ale i również lubią rękodzieło. W ten sposób chciałam połączyć Mój blog, zainteresowania, ze stroną sklepu. Jestem naprawdę bardzo mocno ciekawa co sądzicie o moim pomyśle.
I tutaj, będę taka śmiała, że Was poproszę o pomoc:) zajrzyjcie jeśli macie chwilkę do mojego sklepu (polubcie, jeśli Wam się spodoba) i podzielcie się ze mną swoją szczerą opinią. Napiszcie czy Wam się taki sklep podoba, co byście zmienili, co sądzicie o asortymencie. Możecie mi wypisać konkretną rzecz, która Wam się spodobała, jeśli taka będzie. Lub też, co Wam się nie podoba. Albo może macie jakieś pomysły na grafikę, z którą byście chętnie widziały produkt w sklepie lub chciały kupić...(motywy: koty, sowy, etc.)
Pokażę przykładowe rzeczy dla orientacji a resztę znajdziecie tutaj 
To czym się zajęłam nie odbiega zbytnio od moich pasji, gdyż te produkty również się tworzy. Trzeba myśleć nad pomysłem, następnie nad grafiką, rozmieszczeniem na danej rzeczy, efektem końcowym. Uważam, że to również jest rodzaj twórczości, który zresztą już polubiłam. 
Jeśli Wy także chcecie się "pobawić" w sklep:) to zapraszam na platformę z mojego linku polecającego:) tutaj A jeśli założycie sklep, dajcie znać. Na pewno zajrzę:)\

Sklep Moje Pasje ma swój funpage na FB,  który również możecie polubić, jeśli tylko chcecie, będzie mi bardzo miło, wiecie jak to jest na początku:)
A na zakończenie
Poznajecie tę grafikę?:) Ciekawe czy ktoś odgadnie:)
 Podoba Wam się taka damska bluza?
Pozdrawiam Was cieplutko i ściskam serdecznie:))

Czytaj dalej »

wtorek, 24 maja 2016

Naszło mnie na wspomnienia...

38
Witajcie:) Dzisiaj Was uraczę zdjęciami z przed naszego domu. Tym, którzy mnie znają nie muszę pisać jak bardzo zachwyca mnie przyroda. Mogę siedzieć, patrzeć, chłonąć zapachy i podziwiać. A ten widok, który zobaczycie pod spodem niestety już minął. Nie zdążyłam nawet dostatecznie się nim nacieszyć. Pozostały tylko zdjęcia.




 Uwielbiam ten czas, gdy drzewka są tak kwieciste, gdy wszędzie roztacza się cudowny zapach. Zastygam nieraz bez ruchu i chłonę, i chłonę wszystkimi zmysłami, chcąc zapamiętać te chwile aby je przywołać zimową porą, kiedy tradycyjnie będą mnie ogarniać mroczne, zimne dni i myśli.
Pamiętacie ten post? Te drzewka, pokazywałam Wam ostatnim razem, tak około dwa lata temu. Wtedy, gdy wprowadziliśmy się dopiero do tego domu, a ja przygotowywałam się do porodu. Czekałam na Jagódkę, której wcale się  do nas nie spieszyło. A teraz...córcia 4 maja skończyła 2 latka. Biega wśród tych drzewek, zrywa kwiaty bzu, zrywa dmuchawce i cieszy się, gdy jej się uda zdmuchnąć...kiedy ten czas upłynął?  
A ja? już tak nie wyglądam...też się zmieniłam. A błogi stan pozostaje jedynie w moich wspomnieniach:)
Zdjęcie wykonane 2 lata temu.
Ach, tak w miarę pisania postu wzięło mnie na wspomnienia...                                                                
I takie słowa na koniec przyszły mi na myśl
"Mija czas i każdy z nas, choć ten sam
Jest inny..." Autor: Robert Gawliński
Zmieniłam się nie tylko zewnętrznie, ale i wewnętrznie...i tak właśnie zdałam sobie z tego sprawę...

Czytaj dalej »

środa, 18 maja 2016

Czym zająć malucha?

26
Hej:) w miarę szybciutko udało mi się uszyć dla Jagódki woreczki sensoryczne i od razu na ciepło Wam pokazuję. Wszystko zdążyłam dziś zrobić podczas jej snu. W sumie to nic wielkiego cztery woreczki i cztery małe pokrowce uszyć ale jednak czas pochłania. Najdłużej  mi zeszło z pokrowcami, ponieważ później jeden bok zszywałam ręcznie starając się, aby nie było śladu czyli szyjąc z zewnątrz ale jednak od wewnątrz:)

Woreczki sensoryczne mają wielkość ok.16 na 11 cm.


Czytaj dalej »

niedziela, 15 maja 2016

Aaa kotki trzy.

22
Witajcie. Tak sobie pomyślałam, że przy niedzieli pokażę Wam naszego nowego kotka. No cóż, znów kolejny się do nas przytulił (Teraz mamy trzy). Od maleńkiego zaczął do nas przychodzić od sąsiadów z przeciwka. A teraz już trzyma się naszego podwórka. Jest bardzo pocieszny. Bawi się z Jagódką:) Młode kocię to dokazuje. Dziś na przykład przenosiliśmy wielką pergolę z kotem na czubku. Patrzył ze zdziwioną , rozbrajającą miną ale nie zszedł. Jego zabawną mordkę podkreślają łaty, które ma w miejscu oczu, takie okulary:) Już przez to bardzo mocno mi się od początku spodobał. Właściwie również od gogli, mówiliśmy na niego Gugiel i tak już zostało:)

Gugiel wygląda tak: 

Czytaj dalej »

wtorek, 10 maja 2016

Komplet dziecięcy, jaskółka i książki.

30
Witajcie:) Dziękuję Kochane, że podzieliłyście się ze mną opinią na temat oleju kokosowego pod poprzednim postem. Z uwagą i ciekawością wszystko przeczytałam. A dziś tak sobie wpadam żeby pokazać zaległy komplecik dla malucha. Zrobiłam ten zestaw na zamówienie i po wysłaniu okazało się, że się spodobał. Pani zażyczyła sobie czapeczkę oraz chustkę na wzór tego zestawu, który wykonałam kiedyś. Tylko zamiast szarego miał być biały.

Czytaj dalej »

piątek, 6 maja 2016

Do czego używam Bio Oleju Kokosowego firmy Nomak?

21
Witajcie:) dość dawno mnie nie było ale tak trudno mi się dostać do komputera, tyle jest do zrobienia, że nie nadążam:) Mam na blogu spore zaległości, szczerze mówiąc i nie wiem kiedy to nadrobię.
Dziś wpis będzie nieco inny jako, że zgłosiłam się do przetestowania oleju kokosowego u Moniki na hamaku, zostałam wybrana i właśnie o nim chcę Wam napisać.

Olej kokosowy znam od jakiegoś czasu i miałam przyjemność używać go już wcześniej. Jednak był zupełnie innej firmy, do tego nie był bio, dlatego mogłam sobie teraz porównać. Najpierw pokaże Wam co otrzymałam od firmy:
Trzy 30g słoiczki bio oleju kokosowego (pochodzenie Sri Lanka).
O pozytywnych właściwościach tego produktu słyszałam już dawno. Jak również o tym, że wykorzystywany jest nie tylko do smażenia ale i do pielęgnacji skóry, włosów, zębów. Przyznam, że wcześniej nie wypróbowałam go aż do tego stopnia.  Dopiero powyższy olej zachęcił mnie do prawdziwych eksperymentów. Co mnie tak zachęciło?
Przede wszystkim zapach, którego absolutnie się nie spodziewałam. Poprzednie oleje kokosowe, których używałam były bezzapachowe. Ten olej pachnie jak batonik Bounty. Więc jak nie zastosować go w celach kosmetycznych...
Czytaj dalej »

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Domki - dekoracja do zawieszenia.

26
Witajcie:) akcja z wymianą książek już się zakończyła. Co prawda dołączyłam do niej dość późno, ale zdążyłyśmy poumawiać się na wymiankę z dziewczynami, z czego bardzo się cieszę:) Książki jeszcze nie podocierały, ale pewnie wkrótce to nastąpi:) Mam nadzieję, że będziemy zadowolone. Uważam, że takie akcje są świetne i wielkie brawa dla organizatorek. Zresztą po samej popularności można się przekonać jak bardzo są pożądane. Podobno następna taka akcja szykuje się za pół roku i też zamierzam wziąć w niej udział. Zwłaszcza, że część książek mam jeszcze nie wypakowane od czasu przeprowadzki i będę chciała je wysłać w świat:)
Gdyby jednak ktoś jeszcze chciał się ze mną prywatnie wymienić to może to zrobić tutaj.

A dziś? Dziś pokażę Wam wiosenne domki. Zaczęłam je szyć w grudniu ale później stwierdziłam, że to nie pora na takie prace i zarzuciłam je z myślą, że dokończę na wiosnę:) I tak właśnie się stało. Kilka dni temu szybko je dokończyłam i zawiesiłam u Jagódki w pokoju. Muszę powiedzieć, że podoba mi się taka dekoracja.
Czytaj dalej »

sobota, 16 kwietnia 2016

"Przeczytaj i podaj dalej"

18
Witajcie:) Postanowiłam przyłączyć się do akcji "Przeczytaj i podaj dalej". O całej akcji możecie poczytać tutaj. Ja tylko ogólnie napiszę, że chodzi o to, aby wymienić się książkami, które posiadamy a już nie są nam potrzebne:)

Oto moje książki na wymianę:
Czytaj dalej »
Prace oraz zdjęcia publikowane na tym blogu
są wyłącznie mojego autorstwa.
Jeśli zamieszczam zdjęcia innych autorów - wyraźnie to
zaznaczam.
Kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie,
przetwarzanie zdjęć, tekstów
oraz wzorów prac bez zgody autorki zabronione
.

Obserwatorzy

Etykiety

Aniołek Biżuteria buciki niemowlęce chibi choinki chustka Ciekawe miejsca Coś smacznego cotton balls z kordonka czapka decoupage dekoracje z szyszek dinozaur DIY domek - obrazek szydełkowy Domek z balona etui etui african flowers gitara Gość specjalny inne inne... jak łączyć african flowers kartki Kastor - mój pies koci raj - praca na wyzwanie kocyk dziecięcy szydełkowy komplet dla lalki komplet dziecięcy komplet niemowlęcy koniki kotek królik króliki-nie na szydełku:) krzywy grunny squere - rada Książki książki - recenzja/współpraca lalka tilda lalki lampiony szydełkowe makrama masa solna - odbita rączka niemowlęca maskotki miś african flowers motyle Mój sklep mydło hand made nieuczciwość w internecie ocieplacz na kubek opaska Otwarcie "Kuferka z prezentami" ozdoba szydełkowa ozdoby wielkanocne papierowa wiklina pies piłka african flowers podusia podusia szyta pokrowiec na chusteczki Pomysł na... praca na wyzwanie recenzje Rozdanie schemat schemat - kwadrat babuni z sercem schemat bucików - trampek schemat choinki schemat lalki schemat na węzeł salomona schemat sowy - grzechotki schemat szaliczka schematy serwetek serca z materiału serwetki skrzat szyty słonik sowa sowa - grzechotka Specjalne okazje szal szmatka sensoryczna szycie szycie inne szydełko testowanie Torebeczka uciekająca wyprzedaż Udział w konkursie Etui - Wstydliwy Zajączek Walentynkowy usunięta weryfikacja - jak to zrobić węzeł salomona wianek wianek z materiału wianek z papierowych rurek woreczek szydełkowy woreczki sensoryczne współpraca wygrana w candy wymianka wyróżnienie wzory zabawki szyte zabawki szyte ręcznie zajączek zakładka do książki zawieszki zawieszki szyte zdjęcia żółw african flowers żyrafa

Blog z zabawami.

...

O mnie

Pasjonatka wszelkiego rodzaju rękodzieła, zwierząt, roślin, pozytywnego myślenia (co bywa niekiedy wyjątkowo trudne:) cudów natury a także wielbicielka ciszy, spokoju, ciepłych kapci i przytulnej atmosfery domowej.

Szukaj w tym blogu