środa, 28 października 2015

Trampki niemowlęce wykonane techniką szydełkową.

40
Dziś bardzo szybciutko:) Zorientowałam się, że nie pokazywałam bucików - trampek niemowlęcych zrobionych jakiś czas temu. Widnieją w banerze górnym ale na blogu nie istnieją:) więc muszę to czym prędzej naprawić:)
A więc:

Trampki niemowlęce wykonane techniką szydełkową.





 Rozmiar podeszwy ok. 12 cm

 Pozdrawiam Was cieplutko:)) Dziękuję za odwiedziny i każde pozostawione słowo:)))

Czytaj dalej »

piątek, 23 października 2015

Jak zrobić szalik węzłem salomona? Opis i schematy.

20
Dzisiaj wpis jest inspirowany przez e- maile, które od Was dostaję. Od czasu do czasu zdarza się, że ktoś do mnie pisze z pytaniami odnośnie tego jak zrobiłam ten szal węzłem salomona. Dzięki temu dowiedziałam się, że sporo osób ma podobne problemy jakie ja miałam, gdy po raz pierwszy spróbowałam zrobić coś tym wzorem. Mianowicie łatwo jest zrobić pierwszy rząd a później...właśnie, nie wiadomo co dalej, czy węzły mają być parzyste, ile tych węzłów, itd.. Piszecie, że wszędzie są opisy, filmiki jak wykonać wzór, jak zrobić chustę ale nikt nie objaśnił jak zrobić szalik i jak przejść z jednego rzędu do następnego. Mój szalik robiłam metodą prób i błędów i w końcu wymyśliłam jakiś sposób by robótka postępowała. W tej chwili już nie pamiętam tamtego sposobu, ponieważ minął dłuższy czas, ale rozpracowałam po swojemu węzeł salomona i dziś postanowiłam pomóc wszystkim zainteresowanym. Rzeczywiście nadal nie znajduję w internecie fachowej pomocy, a opisywanie za każdym razem w mailu może być dość trudne do zrozumienia. 
Przygotowałam wobec tego swoje schematy i próbki robótek żeby było łatwiej i przedstawię Wam własną interpretację.

Przede wszystkim, to schematy na szal węzłem salomona są co najmniej trzy. Ja przedstawiam poniżej dwa.

Węzeł salomona - szal. 

Sposób pierwszy. Tym sposobem wychodzi nam szal o nieregularnych brzegach.

Zakładam, że sam wzór na węzeł jest znany, chodzi tylko o to jak zrobić przy jego udziale szal. Jeśli nie, opis znajdziecie np.tutaj



Wykonujemy przykładowo 9 (czyli nieparzyście) węzełków, następnie dodatkowo 2 węzełki, które zaczepiamy, jak widać na rysunku, za drugim węzełkiem. Dochodzimy do końca rzędu. Odwracamy robótkę. Robimy 3 węzełki, które zaczepiamy pomiędzy dwoma węzełkami z poprzedniego rzędu.
Jak widać na poniższym zdjęciu:
Zdjęcie poglądowe.

 Dalej już do końca rzędu robimy po 2 węzełki. Na końcu rzędu znów 3 węzełki, przekręcając robótkę. Jak widać na poniższym zdjęciu:
Zdjęcie poglądowe.

Węzeł salomona - szal.

Sposób drugi. Tym sposobem wychodzi nam szal o równych brzegach.


Węzeł salomona robiony na łańcuszku. Wykonujemy przykładowo 12 oczek łańcuszka, następnie 4 oczka łańcuszka, plus 1 węzeł, który zaczepiamy w 4 oczku łańcuszka dolnego. Następnie robimy 2 węzły, które zaczepiamy w 4 oczku łańcuszka i powtarzamy tak do końca rzędu. Następnie, po obróceniu robótki, robimy 4 oczka łańcuszka i jeden węzeł, który zaczepiamy między dwoma węzłami poprzedniego rzędu. Ponownie robimy 2 węzły i powtarzamy wszystko do końca rzędu. Odwracamy robótkę, wykonujemy 4 oczka łańcuszka i 1 węzeł zaczepiamy między dwoma z poniższego rzędu. 
Powstaje nam taki efekt:
Zdjęcie poglądowe.

Ten sposób rozpracowałam sobie z tego zdjęcia:


Podpatrzonego w internecie. Niestety nie wiem czyje jest to zdjęcie. Wiem tylko, że krąży na różnych blogach:(

Mam nadzieję, ze zainteresowanym osobom pomogłam i uda się już tworzyć szale:)) Jeśli nadal czegoś nie wiecie to piszcie:) 
Pozdrawiam Was i dziękuję za Waszą obecność:) życzę Wam miłych jesiennych dni:))

Czytaj dalej »

wtorek, 20 października 2015

Efekt kiermaszu książkowego, czyli wymianka z Gosią i wygrana u Jadzi:))

15
Witajcie Kobietki:) Nareszcie udało mi się znaleźć szybką chwilkę, aby do Was napisać:))) A więc kilka słów w temacie  Kiermaszu książkowego organizowanego przez Gosię. 
Wiem, że dużo osób przywiązuje się do swoich książek, ja szczególnie. Mam sporo takich, które są mi bliskie, nie potrafię się z nimi rozstać i czasem do nich wracam:) Jednak są przecież książki, które kupiłyśmy czy dostałyśmy a nie trafiły w nasz gust czytelniczy. Więc po co mamy usilnie je zatrzymywać? Albo. Przeczytałyśmy i wiemy, że już nie będziemy ich czytać po raz drugi. Co wtedy z nimi zrobić? No i właśnie dlatego uważam, że kiermasz książkowy, na którym można sprzedać lub wymienić swoje książki jest doskonałym rozwiązaniem dla takich sytuacji:) A to, że książka nam się nie spodobała nie znaczy, że ktoś inny się nią nie zachwyci:)
Jako przykład napiszę, że sama nieraz po przeczytaniu, w moim mniemaniu dobrej, książki z ciekawości zaglądam w opinie o niej na stronie lubimyczytać.pl. I jakże jestem zdziwiona, gdy okazuje się, że książka, która dla mnie była niesamowita jest poddawana krytyce.
 Także dziewczyny, przejrzyjcie swoje biblioteczki i przyłączajcie się jeśli tylko macie ochotę na stronę kiermaszu.

A efektem mojej wymianki z Gosią była taka oto książka: 
Zdjęcie pożyczone od Gosi.
I na tym się nie skończyło.
Gosia postanowiła mnie mocno zaskoczyć! I bardzo jej się udało, bo gdy otworzyłam kopertę z książką okazało się, że w środku jest coś jeszcze:

 Gosia sprawiła, że oniemiałam. Wspaniała, śliczna, wyjątkowa zawieszka z dwoma serduszkami trafiła niespodzianie pod mój dach i sprawiła mi wiele, wiele radości. Jestem wzruszona, tym bardziej, że prace Gosi podziwiam regularnie i szczególnie trafiają w mój gust.  Dziękuję Gosiu:)

Mam dla Was jeszcze jedną przemiłą dla mnie informację, otóż, wygrałam rozdanie u Jadzi, która tworzy sercem.
Same zobaczcie:
Zachwyciły mnie przede wszystkim dzieła Jadzi. Są niesamowite.  Bo przecież jak można powiedzieć o albumie stworzonym z rolek po papierze toaletowym? Niesamowity! Albo te maleńkie notesiki? Niesamowite! Cudne koronkowe kwiatuszki, czy zakładka z zegarem, która zamiast być w książce wisi u mnie w kąciku komputerowo twórczym:) Bo przecież żal ją tak zdusić kartkami, nie uważacie? I jeszcze przydasie, które się oczywiście przydadzą. Dziękuję ślicznie Jadwidze, bo wszystko co otrzymałam zachwyciło mnie niezmiernie.

Powiem Wam, że mocno wzruszają mnie prace czyichś rąk. Nie mogę się napatrzeć. Umieszczę gdzieś w zasięgu wzroku i moje oczy wciąż w to miejsce wracają. Przyglądają się i jestem naprawdę poruszona, każdą taką Waszą pracą, która do mnie trafi.

Uwierzcie mi, że cieszy mnie bardzo, że miałam możliwość dotknąć i podziwiać na żywo to co tworzycie. Mam tutaj na myśli wszystkie prace jakie od Was dostałam odkąd prowadzę blog. Tworzycie wspaniałe przedmioty z duszą, które mają wartość bezcenną.

Pozdrawiam Was cieplutko i dziękuję, że jesteście.

 

Czytaj dalej »

poniedziałek, 12 października 2015

Kiermasz książkowy.

11
Witajcie!!!
Przyłączam się do Kiermaszu książkowego organizowanego przez Gosię:) Zasady znajdziecie  tutaj

Książki wystawione na kiermaszu kosztują 10 zł za sztukę plus koszt wysyłki. 
Jednak z wielką przyjemnością  wymienię je na inne:)

Wyjątkiem jest poniższa książka, która nie jest na sprzedaż a jedynie na wymiankę.
 "Kochaj i jedz Brazyliszku" Michalina Kłosińska-Moeda - opis

I jeszcze jedna książka jedynie na wymiankę.

''Jadro ciemności" Joseph Conrad - opis

 "Co się mieści w dwóch walizkach" Veronika Peters - opis

1. "Pary" John Updike  opis
2. "Pod jednym dachem" Amy Sohn  opis
3. "Powrót do Holly Springs" Jan Karon opis
4. "W łóżku z..." Kathy Lette, Jesicca Adams, Imogen Edwards - Jones, Maggie Alderson   opis
5. "Daddy" Loup Durand   opis
6. "Zapiski stanu poważnego" Monika Szwaja opis


7. "Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek" Mary Ann Shaffer, Annie Barrows opis
8. "Kelnerka na Manhattanie" Heather MacDowell, Rose MacDowell opis



Natomiast poniższe książki sprzedam  w cenie 5 zł za szt (kpl 2 szt) plus koszty przesyłki lub wymienię na inne:)


 W przypadku zainteresowania, propozycji wymianki, proszę o wiadomość: kastorm4@wp.pl
Pozdrawiam Was cieplutko:)))

Czytaj dalej »

wtorek, 6 października 2015

Wianek, zawieszka i kartka, czyli wyniki Candy!

26
Witajcie, przede wszystkim przepraszam, przepraszam, przepraszam, że tak długo czekałyście. Czy wiecie, że ten post zaczęłam pisać w czwartek? A dziś dopiero siadłam do komputera by go dokończyć. I w dodatku robię to na raty, bo nie zdążyłam podczas snu Jagody:))
Bardzo dziękuję wszystkim uczestniczkom mojej zabawy i jest mi niezmiernie miło, że tak licznie wzięłyście w niej udział. Dziękuję również nowym, zapisanym osobom, bo mogłam poznać ciekawe miejsca w sieci:)



Do wygrania w moim Candy był wianek i zawieszka serce. Do zestawu uszyłam jeszcze powyższą karteczkę:))
Poniżej przedstawiam wszystkie osoby, u których znalazłam banerek mojego candy. Nadałam Wam numerki według kolejności wpisu, i tak:
1. CreaDiva
2. Anielique
3. kwiatkosia
4. Edyta - Sylwia
5. Milena Kafka
6. Eve Jank
7. TusieRobi Moje Rękodzieło
8. Magda :)
9. Koronkowy Ogródek
10. Cztery Pory Roku i Ja
11. sylwia s
12. VIOLINOWO
13. Sylwia Bomba
14. Jasmine Vise
15. Renata Grocholska
16. Ewa Jurewicz
17. April Jank
18. Agnieszka Kamińska
19. SZYDEŁKOWA MAGDA
20. Izabela Hebda
21. Ania
22. Barbara Wójcik
23. Beata T
24. Justyna Ś
25. HappyAlimak
26. Katarzyna
27. Asia tworzy
28. Wredula
29. Niesamowity Kuferek
30. Danka Witkowska
31. blogchwila
32. Anna Maria
33. Monika na hamaku
34. Szyciowa
35. Biebrzmilska kraina
36. Jolanta Kusz
37. Alicja
38. raeszka
39. Natalia F
40. Gosia
41. Handmade by Daga
42. Justyna
43. Lexie's Art
44. KoralikiBeaty Beata
45. Alicja Kalwarczyk
46. Kamira90
47. Anna K. inspiracjewmm
48. Anna Maksymiuk
49. Sorelle BaKaNa
50. Gosia-Stare Pianino
51. Zdzisława Imianowska
52. Izu
53. Sabi S.
54. Izabela
55. Picot Kinga
56. Martyna Siekirka
57. M-ka Strach

 Teraz już losowanie, najważniejsze:) ależ jestem ciekawa:)...no i już mamy:


Numer 27
Asia tworzy 

I Asi komentarz:

Nie mogę przejść obojętnie koło tej zabawy, bo wianek jest fantastyczny i wiem, komu sprawiłby jeszcze większą radość niż mnie :) Staję zatem w kolejce :)

 Bardzo się cieszę i najmocniej Ci Asiu gratuluję, mam nadzieję, że nagrody Cię nie zawiodą:))
Zapraszam do podania adresu do wysyłki: kastorm4@wp.pl

Jeszcze raz dziękuję, że bawiłyście się ze mną i pozdrawiam Was cieplutko:)) Mam nadzieję, że będziecie do mnie zaglądać:)

Czytaj dalej »

wtorek, 29 września 2015

W czym można odbić rączkę niemowlęcą - serce z masy solnej i wyróżnienie Liebster Blog Award.

27
Witajcie dziewczyny:) o jak mi miło, że miś - kolos - chudzinka:)  tak Wam się spodobał:) 
Pisałyście, że mógłby być grubszy, to prawda, ale niestety tak dużym afrykańskim kwiatem nie da się zbyt manewrować. Robiłam misia według wzoru i taki mi wyszedł. Ale gdy zaczęłam myśleć o możliwościach jego pogrubienia okazuje się, że chyba się nie da. Gdyby dodać od początku jeden pięciobok, to niżej już muszą iść dwa sześcioboki, etc. Miś grubnie i grubnie, proporcje się całkiem zaburzają... E, nie biorę się za poprawianie. Operacja o której myślałam odpada:)
 No, chyba, że ktoś z Was ma to przemyślane i się ze mną podzieli gotowym wzorem na utycie misia?:))))))) Ale żeby zbyt wiele nie ważył po operacji, bo córcia się na mnie obrazi, hi, hi:)) Już i tak ledwo go ciągnie:)

Nie pokazywałam Wam jeszcze serduszka z masy solnej, które zrobiłam na pamiątkę maleńkiej rączki Jagódkowej:))
Pomalowałam serce w odcieniach fioletu, czego nie widać na zdjęciach

Nosiłam się z zamiarem zakupu takiego zestawu do odbicia niemowlęcej rączki, zwlekałam, zwlekałam, aż Jagódka skończyła 9 miesięcy:( Wtedy oglądając jakiś blog z masą solną (szkoda, że nie pamiętam gdzie to było:() wpadłam na pomysł zrobienia tego samodzielnie. Masa była wyjątkowo podatna na lepienie, nie było żadnych trudności. Poszło mi szybko i sprawnie:)  Polecam ten pomysł:)))

Kilka dni temu dostałam aż dwa wyróżnienia:) to niezmiernie miłe i bardzo dziękuję dziewczynom. Tym bardziej, że znalazłam się w doborowym i zacnym gronie:)
Pierwszą nominację otrzymałam od fąfę

Liebster Blog Award


I takie oto pytania:

1. Co skłoniło Cię do założenia bloga?
Do założenia bloga skłoniła mnie chęć podzielenia się swoimi pasjami z innymi twórcami.

2. W jakiej dziedzinie tworzenia czujesz się najlepiej?
Myślę, że w technice szydełkowej ale coraz bliższe jest mi szycie.

3. Skąd czerpiesz pomysły na swoje prace?
Obecnie najczęściej czerpię pomysły z potrzeby jak również inspiruję się bogactwem internetu.
4. Co daje Ci twój blog?
Sama chciałabym wiedzieć. Tak często pojawia się u mnie myśl o bezsensowności prowadzenia bloga, że mam ochotę to po prostu zostawić. A później zaczynam tęsknić i wracam, piszę, pokazuję co zrobiłam, czytam co miłego do mnie piszecie i tak sobie myślę, że chyba nie umiem inaczej. Tak teraz myślę, że blog daje mi radość, rozwój i przyjemność kontaktu z Wami, tak niezwykłymi, uduchowionymi osobami:))

5. Czy bierzesz udział w konkursach organizowanych przez blogerki?
Tak, biorę udział i sama po sobie wiem jakie to miłe uczestniczyć wzajemnie w swoich zabawach. Gdy organizuję na swoim blogu candy cieszę się z każdej osoby, która się przyłączy. Więc podejrzewam, że inne blogerki czują podobnie:))

6. Dlaczego akurat rękodzieło?
Tego się nie da wytłumaczyć. Nie wiem czy ktoś by potrafił. Albo się to czuje albo nie. To gdzieś jest we mnie w środku i chyba się z tym urodziłam. Od zawsze lubiłam prace ręczne i tak zostało.

7. Czy kopiujesz prace, rzeczy itp. z innych blogów?
 Nie mam przyjemności robić kopii innych prac. W jakim celu? Dla mnie to niezrozumiałe, jeśli ktoś tak robi. Owszem korzystam z wzorów, szablonów ogólnie dostępnych i piszę o tym. Gdy używam wzoru z konkretnego bloga informuję o tym w swoim wpisie. Często również u danej osoby pod postem.

8.Czy miałaś jakąś przykrą przygodę z blogiem?
Wiadomo, że im dłużej się bloguje tym więcej może się wydarzyć. Zarówno pozytywnych jak i negatywnych przygód:) i ja takie miałam.

9. Skąd wziął się pomysł na nazwę bloga?
Dość dawno to było i dokładnie sobie nie przypominam. Jednak sądzę, że stąd, iż wiele rzeczy mnie interesuje. Nie mam jednej dziedziny, na której mogłabym się skupić. Przy okazji powiem, że to jest dla mnie bardzo uciążliwe:( W związku z tym musiałam jakoś to wszystko zapakować do jednego bloga i stąd "Moje Pasje":)

10.Gdybyś miała dostać 100 000 dolarów za przestanie prowadzenia bloga i  totalny zakaz wchodzenia na inne blogi to byś….?
Hmmm ciekawe pytanie. Jednak myślę, że każdy mądry człowiek, któremu lekko w życiu nie jest i nigdy nie było wybrałby pieniądze. Pieniądze może i nie są ważne, ale wiele spraw rozwiązują, choćby zdrowotnych. Kiedyś nie było blogów, a więc jednak da się bez tego żyć. Wybrałabym pieniądze a do Was znalazłabym inną drogę:)))


11.Czy zamierzasz kiedyś zaprzestanie prowadzenia 
bloga?

Ha, kiedyś z pewnością:) nikt nie trwa wiecznie:)
A tak poza tym to nie mam pojęcia co będzie "kiedyś"...


„Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował”.
Niektórzy nominują tylko 6 blogów.
Blogów tradycyjnie nie nominuję:)
Na drugą nominację odpowiem jak tylko mi czas pozwoli. W następnym poście już będą wyniki Candy tylko proszę dajcie mi kilka dni, bo już wiem, że za prędko się nie wyrobię.
A jeśli ktoś się jeszcze nie zapisał a ma ochotę to proszę tutaj 
 Pozdrawiam Was cieplutko i do następnego razu:)
Czytaj dalej »

wtorek, 22 września 2015

Miś, a może jednak niedźwiedż - african flowers.

50
Witajcie:) Mam nadzieję, że Was zaskoczę... rozmiarem:) ! A dlaczego? Bo sama siebie zaskoczyłam:) Podobają mi się zabawki wykonane z elementów african flowers i już od dawna chciałam coś takiego sklecić tylko nie wiedziałam jak się to wszystko później łączy, aby COŚ przypominało:) Aż natrafiłam na wzór, w którym wszystko było świetnie objaśnione. Miałam dwa misie do wyboru, duży i mały. Ja oczywiście postanowiłam wykonać dużego misia. No i właśnie dopiero wraz z postępem zszywania elementów zdałam sobie sprawę jak wielkiego miśka robię:O
Kurczę, pomyślałam, przecież on będzie większy od Jagody!!! ( Dla przypomnienia Jagoda ma skończone 16 miesięcy) Nie uporadzi go!!! No trudno, dokończyłam tego w rezultacie niedźwiedzia i okazało się, że ma 100 cm:)) Jeszcze nigdy takiego kolosa nie zrobiłam:))
I co się okazało? Zabawka/przytulanka idealna dla niej:) jeszcze gdy miś posiadał sam tułów z nogami moja córcia już go nosiła ciągnąc nogi po podłodze i przytulała z zapałem:)) Ale się uśmiałam:) Naprawdę zabawnie to wyglądało. Wcale jej nie przeszkadzało, że przytulanka nie ma głowy:) To mnie zmotywowało do ukończenia "dzieła". Gdy poszła spać zmobilizowałam się i gotowy miś czekał na nią aż wstanie. Jak tylko wbiegła do pokoju to rzuciła się do niego z radością. Zaczęła go ściskać, przytulać, dawać mu buziaczki aż zrobiło mi się niezmiernie miło, że jej się spodobał mimo wielkiego rozmiaru. Wcześniej miałam obawy, że tak dużej zabawki może się przestraszyć.
 Później też miałam sporo śmiechu gdy próbowała sama go podnosić, wnosić na łóżko:) ciągnąc za głowę mozoląc się z każdą misiowa łapą oddzielnie:)) W każdym razie obie miałyśmy przy tym sporo śmiechu i frajdy:)) Takiego przyjęcia nowej maskotki się nie spodziewałam.

A sam miś bardzo przyjemny w wykonaniu. Najmilsze dla mnie było zszywanie elementów. Obawiałam się tego, bo przy kocyku, który jakiś czas temu robiłam nie było tak wesoło. A tutaj naprawdę sama przyjemność. Problem miałam jedynie ze zszyciem głowy i nogi w jedną całość. Nie mogłam dojść o co w tym wszystkim chodzi, jak połączyć to co już zszyłam. Ale jakoś przebrnęłam przez to wszystko i polecam:) A na tej stronie: Po kimś to mam znajdziecie wiele pięknych misiaków wykonanych z african flowers i się nie zawiedziecie:) zajrzyjcie:)

A to już mój niedźwiedź: 

Jestem bardzo ciekawa jak Wam się widzi  taki olbrzym:)))
 A ponieważ jeszcze nim zaczęłam robić elementy zastanawiałam się jak się je łączy, to postanowiłam pokazać jak to ostatecznie zrobiłam. Po lewej stronie chwytałam igłą tylko za górną część oczka i zszywałam na okrętkę.
 Po prawej wygląda tak:
Jeszcze pochwalę się moją wygraną u  Myszy
Takie oto cudeńka do mnie dotarły:)) dziękuję ślicznie:)

Pozdrawiam Was cieplutko i do następnego razu:)))


Czytaj dalej »

środa, 9 września 2015

Muzeum Pracownia Literacka Arkadego Fiedlera w Puszczykowie.

25
Zapewniam wrażliwe osoby, że pobyt w willi w Puszczykowie pod Poznaniem, w której mieszkał Arkady Fiedler, wybitny pisarz i podróżnik to niesamowite przeżycie. Od 1927 do 1981 roku odbył  30 wypraw. Prawda, że imponujące? Jako wielki miłośnik przyrody, Indian i innych ludów przywoził ze swoich podróży liczne pamiątki. Tym sposobem uzbierała się pokaźna kolekcja, którą możemy podziwiać w obecnym Muzeum Arkadego Fiedlera. Oprócz przedmiotów możemy oglądać odwzorowane z wielką dokładnością obiekty z różnych regionów świata. Wśród nich znajduje się piramida Cheopsa działająca dobroczynnie na nasze zdrowie. W jej wnętrzu możemy wypić  kawę naładowaną kosmiczną energią:)
Piramida wzorowana na piramidzie Cheopsa.

Wnętrze Piramidy.

Z opisu na tabliczce zapamiętałam, że ten posąg służył do składania ofiar w postaci bijących jeszcze serc. Obecnie na ofiarę wystarczą monety.
Replika legendarnego żaglowca Krzysztofa Kolumba w skali 1:1.

Na żaglowiec można wejść po schodach i "pożeglować" między drzewami, co też zrobiłam:)
 Jako ciekawostkę dodam, że w 2008 roku Santa Maria stanęła na terenie Muzeum a uroczystego przecięcia wstęgi dokonał Krzysztof Kolumb - potomek słynnego odkrywcy.
Wyobraźcie sobie, że z powyższej izby można było zejść po schodkach do maleńkiej komnaty, w której panowały całkowite ciemności. Nie wiedzieliśmy co jest w środku, bo nic nie było widać. 
Zdjęcia postanowiłam robić dosłownie w ciemno. Tym sposobem dowiedzieliśmy się jak wyglądało wnętrze.
 A oto i one, zdjęcia robione w ciemno:

 Podziwiam Pana Fiedlera, jego twórczość, jego zbiory. W samym Muzeum nie robiłam zdjęć ale i tam kolekcja przedmiotów jest imponująca. W skład jej m. in. wchodzą książki autorstwa Fiedlera,  oraz bezcenne eksponaty przywiezione z podróży.
Polecam Wam to miejsce z całego serca. Na mnie zrobiło ogromne wrażenie.
  
Jeśli zdecydujecie się wybrać do Muzeum Arkadego Fiedlera to jedyna wskazówka ode mnie jest taka, aby coś wcześniej zjeść, bo niestety na terenie obiektu nic konkretnego nie ma. My właśnie pojechaliśmy tam prosto z zamku i Arboretum w Kórniku z zamiarem zjedzenia czegoś na miejscu i niestety się przeliczyliśmy. A wiadomo, nie jest przyjemnie z pustymi brzuchami zwiedzać a tym bardziej z dziećmi.

Cieszę się, że moje skrzaty przypadły Wam do gustu:) cieszy mnie również, że zapisujecie się do mojej zabawy:)
Jeśli jeszcze ktoś jest chętny to zapraszam: Candy.

 Dziękuję, że zechcieliście odbyć ze mną tę wirtualną podróż i pozdrawiam Was GORĄCO:) 


Czytaj dalej »
Prace oraz zdjęcia publikowane na tym blogu
są wyłącznie mojego autorstwa.
Jeśli zamieszczam zdjęcia innych autorów - wyraźnie to
zaznaczam.
Kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie,
przetwarzanie zdjęć, tekstów
oraz wzorów prac bez zgody autorki zabronione
.

Obserwatorzy

Etykiety

Aniołek Biżuteria buciki niemowlęce chibi choinki chustka Ciekawe miejsca Coś smacznego cotton balls z kordonka czapka decoupage dekoracje z szyszek dinozaur DIY domek - obrazek szydełkowy Domek z balona etui etui african flowers gitara Gość specjalny inne inne... jak łączyć african flowers kartki Kastor - mój pies koci raj - praca na wyzwanie kocyk dziecięcy szydełkowy komplet dla lalki komplet dziecięcy komplet niemowlęcy koniki kotek królik króliki-nie na szydełku:) krzywy grunny squere - rada Książki książki - recenzja/współpraca lalka tilda lalki lampiony szydełkowe makrama masa solna - odbita rączka niemowlęca maskotki miś african flowers motyle Mój sklep mydło hand made nieuczciwość w internecie ocieplacz na kubek opaska Otwarcie "Kuferka z prezentami" ozdoba szydełkowa ozdoby wielkanocne papierowa wiklina pies piłka african flowers podusia podusia szyta pokrowiec na chusteczki Pomysł na... praca na wyzwanie recenzje Rozdanie schemat schemat - kwadrat babuni z sercem schemat bucików - trampek schemat choinki schemat lalki schemat na węzeł salomona schemat sowy - grzechotki schemat szaliczka schematy serwetek serca z materiału serwetki skrzat szyty słonik sowa sowa - grzechotka Specjalne okazje szal szmatka sensoryczna szycie szycie inne szydełko testowanie Torebeczka uciekająca wyprzedaż Udział w konkursie Etui - Wstydliwy Zajączek Walentynkowy usunięta weryfikacja - jak to zrobić węzeł salomona wianek wianek z materiału wianek z papierowych rurek woreczek szydełkowy woreczki sensoryczne współpraca wygrana w candy wymianka wyróżnienie wzory zabawki szyte zabawki szyte ręcznie zajączek zakładka do książki zawieszki zawieszki szyte zdjęcia żółw african flowers żyrafa

Blog z zabawami.

...

O mnie

Pasjonatka wszelkiego rodzaju rękodzieła, zwierząt, roślin, pozytywnego myślenia (co bywa niekiedy wyjątkowo trudne:) cudów natury a także wielbicielka ciszy, spokoju, ciepłych kapci i przytulnej atmosfery domowej.

Szukaj w tym blogu